Czy białe miasteczko pod Sejmem to powtórka z 2007 roku?
To zależy, jakie motywy przypisywać strajkującym wtedy i protestującym dzisiaj. Niewątpliwie nakłady na służbę zdrowia muszą rosnąć. Tego nikt nie kwestionuje. Natomiast równolegle powinna być przeprowadzona głęboka reforma służby zdrowia, tak żeby te dodatkowe środki nie wpadały w studnię bez dna. Pierwszym podstawowym problemem, który wskazywałem, jeszcze będąc w rządzie, polega na braku odpowiednio śmiałych reform. Przypomnę, że Porozumienie bardzo sceptycznie podchodziło do koncepcji sieci szpitali, wprowadzonej jeszcze przez pana ministra Konstantego Radziwiłła. Z dzisiejszej perspektywy widać, że mieliśmy rację, bo tamto rozwiązanie nic nie pomogło.