Reklama

Francja: Ważą się losy reform Macrona

Przeciw prezydentowi nigdy dotąd nie wybuchły tak duże protesty, a sondaże nie były dla niego tak złe.
W niektórych miejscach Francji niedziela była drugim dniem protestów. Na zdjęciu akcja w Caen w Norm

W niektórych miejscach Francji niedziela była drugim dniem protestów. Na zdjęciu akcja w Caen w Normandii

Foto: AFP

Reakcja na filmik zamieszczony w mediach społecznościowych przez Jacqueline Moreau zaskoczył wszystkich. W ciągu trzech tygodni tyradę na Emmanuela Macrona i jego decyzję o podniesieniu podatków na sprzedaż oleju napędowego obejrzało sześć milionów Francuzów. I niespodziewanie uczyniło z psycholożki z Bretanii przywódcę największego ruchu społecznego od czasów Francois Hollande'a.

W sobotę francuskie drogi zostały zablokowane w około 2 tys. miejsc przez prawie 300 tys. manifestantów w żółtych kamizelkach odblaskowych („gilets jaunes"). Część z nich kontynuowała protest w niedzielę. Ale jeszcze bardziej niż skala manifestacji szokiem była jej brutalność.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama