- Mogę śmiało powiedzieć, że ogólna kondycja gospodarcza kraju jest w dobrej formie - powiedział minister finansów. Nie wykluczył jednak, że korekta wskaźników makro będzie konieczna.
Dodał, że dzięki działaniom tego, a także poprzednich rządów, Polska może się pochwalić szybkim wzrostem gospodarczym, stabilną sytuacją makroekonomiczną i głębokim poszanowaniem praw własności, bardzo ważnym z punktu widzenia atrakcyjności inwestycyjnej kraju.
Jako jeden z priorytetów rządu minister Rostowski wymienił ograniczenie długu publicznego. Według niego, przekłada się ono przede wszystkim na mniejszy koszt jego obsługi.
- To jest szczególnie ważne w obecnej sytuacji na rynkach światowych - powiedział Rostowski.
Przedstawiony przez Rostowskiego projekt ustawy budżetowej na 2009 r. zakłada, że przyszłoroczne dochody wyniosą 303,5 mld zł, a wydatki ok. 321,7 mld, przy deficycie 18,2 mld zł. Debatę budżetową zaplanowano na ok. 10 godzin.
[srodtytul]PO: To pierwszy budżet zadaniowy[/srodtytul]
Zbigniew Chlebowski (PO) opowiedział się w za przesłaniem projektu budżetu na 2009 roku do Komisji Finansów Publicznych. Podkreślił, że kryzys finansowy na światowych rynkach został uwzględniony w projekcie przyszłorocznego budżetu.
Podczas debaty w Sejmie Chlebowski podkreślił, że projekt budżetu na 2009 rok jest "rewolucyjny". Twierdzi, dotychczasowe ustawy budżetowe były tylko planami finansowymi, "odzwierciedlającymi alokację środków na różne cele". - Po raz pierwszy został przygotowany budżet zadaniowy - dodał.
[srodtytul]PiS: Budżet do rewizji[/srodtytul]
Zdaniem posłanki Prawa i Sprawiedliwości Aleksandry Natalii-Świat, założenia budżetowe są źle oszacowane. Uważa ona, że zakładane tempo wzrostu będzie trudne do zrealizowania.
Posłanka PiS powiedziała, że rząd, przyjmując w ustawie budżetowej jako priorytety: wielkość deficytu oraz jak najszybsze wejście Polski do strefy euro, może doprowadzić gospodarkę do katastrofalnych skutków.
Posłanka PiS uważa, że rząd powinien zrewidować założenia budżetowe również w kontekście światowego kryzysu finansowego.
[srodtytul]Lewica: Budżet niegotowy na kryzys[/srodtytul]
- Projekt budżetu na 2009 rok nie uwzględnia ewentualnych skutków kryzysu finansowego w USA - powiedział Wojciech Olejniczak. - Założenia budżetu to zamki na piasku - powiedział.
Jego zdaniem, minister finansów Jacek Rostowski broni projektu z powodów politycznych, a nie merytorycznych.
- Jak gospodarujecie pieniędzmi Polaków - setkami miliardów złotych, pochodzących z naszych podatków? - pytał Olejniczak. - Moja odpowiedź: rząd tymi pieniędzmi w ogóle nie gospodaruje - mówił.