Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Piotr Kruczkowski twierdzi, że Longin Rosiak, przebywając na zwolnieniu lekarskim, m.in. pełnił funkcję pełnomocnika komitetu wyborczego Wałbrzyskiej Wspólnoty Samorządowej
– Nie mam wątpliwości, że to polityczna zemsta za ujawnienie tzw. taśm Ludwiczuka. Dochodziły do mnie sygnały, że po wyborach mnie zniszczą, że w Wałbrzychu nie mam już czego szukać – mówi „Rz” Longin Rosiak, główny specjalista w Centrum Zarządzania Kryzysowego w Wałbrzychu.
Pod koniec listopada Rosiak, wówczas pełnomocnik komitetu wyborczego Mirosława Lubińskiego (Wałbrzyska Wspólnota Samorządowa) rywalizującego z ubiegającym się o reelekcję Piotrem Kruczkowskim (PO), ujawnił nagraną na dyktafonie swoją rozmowę z ówczesnym senatorem PO Romanem Ludwiczukiem. W długim, pełnym wulgaryzmów monologu Ludwiczuk sugerował, że jeśli Rosiak wycofa się z pracy w sztabie kontrkandydata Platformy, może liczyć na fotel wicestarosty i atrakcyjną wycieczkę zagraniczną. Ujawnienie „taśm Ludwiczuka” wywołało medialną burzę, opozycja mówiła o próbach politycznej korupcji. W efekcie Ludwiczuk zrezygnował z członkostwa w Platformie.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: