Reklama

Włochy: Salvini idzie po władzę. Rząd upadnie?

Premier Giuseppe Conte zapowiedział, że składa urząd, jeśli koalicjanci z Ligi i Ruchu Pięciu Gwiazd się nie porozumieją. A na to raczej nie ma szans.
Giuseppe Conte – premier Włoch od 1 czerwca 2018 r.

Giuseppe Conte – premier Włoch od 1 czerwca 2018 r.

Foto: AFP

Tym razem kraj już naprawdę doszedł do ściany. W tym tygodniu Komisja Europejska wyśle do Rzymu formalne żądanie ograniczenia deficytu budżetowego i długu, największego w strefie euro po Grecji. W przeciwnym razie Bruksela jest gotowa rozpocząć procedurę, która prowadzi do nałożenia 3 mld euro kary na Rzym. To byłby pierwszy taki przypadek w historii Wspólnoty.

Rozwiązać polubownie spór próbował minister finansów Giovanni Tria. Zapowiedział, że prześle do unijnej centrali „kompleksowy przegląd naszych wydatków i dochodów". Ale Tria, podobnie jak sam Giuseppe Conte, to raczej figurant, do którego w ostatecznym rachunku nie zależy, w jakim kierunku pójdzie kraj. Dlatego znacznie ważniejsza od deklaracji profesora jest twitt, jaki w odpowiedzi na apel Unii napisał lider Ligi i szef MSW Matteo Salvini: „W czasach, gdy w niektórych regionach bezrobocie wśród młodzieży osiąga 50 proc., ktoś w Brukseli domaga się od nas, w imię przebrzmiałych regulacji, kary trzech miliardów euro".

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama