Reklama

Afganistan: Pat w negocjacjach, wojna na prowincji

Dwudniowe rozmowy przedstawicieli afgańskiego rządu i talibów w stolicy Kataru skończyły się niczym. Walki toczą się w dwóch trzecich prowincji kraju.
Posterunek pospolitego ruszenia przeciw talibom w prowincji Balch na północy kraju

Posterunek pospolitego ruszenia przeciw talibom w prowincji Balch na północy kraju

Foto: AFP, FARSHAD USYAN FARSHAD USYAN

Reklama
Reklama
Reklama

– Nie uzgodniono niczego poza wspólną deklaracją – oświadczył przedstawiciel talibów Mohammed Naeem. Radykałowie nie zgodzili się nawet na zawieszenie broni na czas zaczynającego się we wtorek najważniejszego muzułmańskiego święta Id al-Adha (Święta Ofiarowania, przez Tatarów zwanego Kurban Bajram).

W poprzednich latach talibowie sami ogłaszali zawieszenie broni na czas tego święta, ale w tym roku przywódcy prawdopodobnie uważają, że wraz z wycofywaniem się oddziałów amerykańskich zwycięstwo mają w zasięgu ręki. – Możemy pożałować tej decyzji znacznie wcześniej, niż sądziłem – powiedział o „pospiesznym wycofaniu" były amerykański dowódca w Afganistanie, generał David Petreus.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama