Edward Gallagher, członek elitarnej jednostki Navy SEALs, został zdegradowany po tym, jak w lipcu sąd wojskowy skazał go za pozowanie do zdjęcia z ciałem zabitego w Iraku bojownika tzw. Państwa Islamskiego. W głośnym procesie żołnierz został uniewinniony od zarzutu zabójstwa.

W połowie listopada prezydent USA Donald Trump skorzystał wobec Gallaghera z prawa łaski. Postanowił, że żołnierz będzie mógł przejść do rezerwy w stopniu starszego bosmana, który posiadał przed procesem.

W grudniu komisja marynarki wojennej miała w postępowaniu dyscyplinarnym zdecydować, czy Gallagher będzie mógł pozostać członkiem SEALs. Trump ponownie interweniował, pisząc na Twitterze, że U.S. Navy nie odbierze Gallagherowi prawa do noszenia korpusówki Seals (tzw. Trident Pin). Prezydent ocenił, że sprawa bosmana od początku była "bardzo źle" prowadzona. Na Twitterze Trump pisał o Gallagherze per "Eddie".

W związku ze sprawą Gallaghera stanowisko stracił sekretarz U.S. Navy Richard Spencer, odpowiadający m.in. za Seals. Sekretarz obrony Mark Esper wezwał go do złożenia dymisji w związku ze stanowiskiem Spencera wobec ułaskawiania Gallaghera. Spencer uważał, że postępowanie dyscyplinarne wobec Gallaghera powinno się odbyć mimo decyzji Trumpa o ułaskawieniu. Sekretarz marynarki złożył rezygnację w niedzielę.

Rzecznik Pentagonu Jonathan Hoffman oświadczył, że Esper stracił zaufanie do Spencera. Byłemu sekretarzowi marynarki zarzucono "brak szczerości".

Donald Trump poinformował, że nowym sekretarzem marynarki wojennej zostanie admirał Kenneth Braithwaite, amerykański ambasador w Norwegii.