W 2016 roku ponad 2816 Kanadyjczyków zmarło w wyniku przedawkowania substancji z grupy opioidów (należą do nich m.in. morfina i heroina). W tym roku - jak można przeczytać w "The Star" - liczba ta może przekroczyć 3 tys.

Zdaniem Singha, który wzywał do dekryminalizacji posiadania narkotyków w Kanadzie już w czasie walki o fotel lidera trzeciego co do wielkości ugrupowania w kanadyjskim parlamencie (politycy socjaldemokratycznej NPD zajmują 44 miejsca na 338 w Izbie Gmin), postulat odejścia od karania za posiadanie narkotyków powinien stać się elementem programu politycznego jego partii (konwencja programowa NDP odbędzie się w lutym 2018 r.).

Singh, były adwokat specjalizujący się w prawie karnym uważa, że osoby uzależnione od substancji z grupy opioidów są nękane problemami psychicznymi, borykają się z uzależnieniami i biedą - w związku z czym wymagają pomocy ze strony opieki społecznej, a nie ścigania ich na podstawie paragrafów prawa karnego.

Ze statystyk wynika, że w ciągu minionej dekady liczba osób, które trafiają w Kanadzie do szpitali z powodu zatrucia opioidami zwiększyła się o 53 proc.

Z powodu przedawkowania najczęściej umierają osoby w wieku 30-39 lat - stanowią one 28 proc. wszystkich ofiar substancji z grupy opioidów.

W 84 proc. przypadków zgonów z powodu przedawkowania opioidów w 2016 roku, spożywaniu tych substancji towarzyszyło zażywanie kokainy, leków antydepresyjnych, leków uspokajających i picie alkoholu.