Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spadkobiercy, który spierał się z fiskusem o opodatkowanie sprzedaży roszczeń do warszawskiej nieruchomości dekretowej.
We wniosku o interpretację mężczyzna wyjaśnił, że jest jedynym spadkobiercą swojej matki, współwłaścicielki nieruchomości, która została objęta tzw. dekretem Bieruta.
We wrześniu 1948 r. pełnomocnik rodziny złożył wniosek o przyznanie prawa własności czasowej. W 1952 r. właścicielom odmówiono tego prawa. Własność gruntu z budynkami przeszła na państwo.
W 2003 r. rozstrzygnięcia te udało się unieważnić. Po ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego w 2011 r. spadkobierca sprzedał prawa i roszczenia do nieruchomości. Zapytał, jak ma opodatkować zysk.
I tu powstał spór: czy jest to przychód z odpłatnego zbycia nieruchomości i praw do nich (art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a-c ustawy o PIT) czy też z innych praw majątkowych (art. 10 ust. 1 pkt 7 w zw. z art. 18 ustawy o PIT).
Fiskus uznał, że pieniądze ze sprzedaży praw i roszczeń o zwrot nieruchomości to przychód, o którym mówi art. 18 ustawy o PIT.
Stanowisko to potwierdził sąd pierwszej instancji, a potem NSA. Jak zauważył sędzia NSA Krzysztof Winiarski, źródłem przychodu w sprawie nie było odpłatne zbycie prawa użytkowania wieczystego. A to dlatego, że w dacie jego sprzedaży prawo to jeszcze nie istniało. Dopiero bowiem wpis do księgi wieczystej wywołuje skutek w postaci powstania prawa użytkowania.
Skarżący sprzedał przysługujące mu prawa i roszczenia po wydaniu decyzji przyznającej użytkowanie, lecz przed jego formalnym powstaniem. W sprawie doszło więc do zbycia prawa obligacyjnego do nieruchomości, które nie mieści się w żadnej z kategorii wymienionych w art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o PIT. Jest to prawo majątkowe, z którego zysk stanowi przychód, o którym mowa w art. 10 ust. 1 pkt 7. Wyrok jest prawomocny.
Sygnatura akt: II FSK 425/13