Taki morał dla fiskusa płynie z jednego z najnowszych wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA). Spór zaczął się od wniosku o interpretację. Wystąpiła o nią kobieta, która wyjaśniła, że od 1999 r. pozostaje w związku małżeńskim. W 2017 r. z mężem zdecydowali się jednak na rozdzielność majątkową. Podatniczka tłumaczyła, że zarówno ona, jak i mąż uzyskują przychody z najmu majątku prywatnego. To nieruchomości, które należą do ich osobnych majątków. Każde z nich wynajmuje po trzy nieruchomości, a zyski z tego opodatkowuje tzw. ryczałtem. Żona chciała zaś wyjaśnienia, jaki limit przychodów od którego zależy stawka ryczałtu od najmu prywatnego obowiązuje w przypadku małżeństw, które zdecydowały się na rozdzielność majątkową. Sama uważała, że limit 100 tys. zł przychodu, do którego można stosować niższą 8,5 proc. stawkę odnosi się odrębnie do niej i do jej męża. Mówiąc inaczej, każde z nich ma prawo do niższej stawki przy przychodach do 100 tys. zł. A dopiero po przekroczeniu tej kwoty osobno u każdego z nich od nadwyżki w grę wchodzi podwyższone 12,5 proc.

Stawki ryczałtu i limit przychodów dla najmu prywatnego

Fiskus o takim rozwiązaniu słyszeć nie chciał. Zasłonił się art. 12 ust. 13 ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. I tłumaczył, że zgodnie z tym przepisem sporny limit 100 tys. zł dotyczy łącznie obojga małżonków osiągających przychody m.in. z najmu prywatnego. Zdaniem urzędników w sprawie nie jest więc istotne, czy to, co jest wynajmowane należy do majątku wspólnego, czy odrębnego małżonków. Nie mieli bowiem wątpliwości, że limit przychodów dotyczy łącznie obojga małżonków, niezależnie od obowiązującego w małżeństwie ustroju majątkowego. Kobieta nie zgodziła się z takim podejściem fiskusa. Zaskarżyła interpretację i wygrała.

Czytaj więcej

Małżeński limit przychodu bez znaczenia, gdy wspólny najem rozlicza tylko jeden

Najpierw rację przyznał jej Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Gorzowie Wielkopolskim. Zauważył, że ustawa o zryczałtowanym podatku dochodowym normuje opodatkowanie przychodów (dochodów) osiąganych przez osoby fizyczne. Podatnikiem jest więc osoba fizyczna, a nie małżeństwo. WSA nie miał zaś wątpliwości, że w sprawie limit przychodów, do których możliwe jest stosowanie stawki 8,5 proc. odnosi się odrębnie do każdego z małżonków. Skarżąca słusznie odwołuje się do rozdzielności majątkowej panującej w jej małżeństwie oraz do istoty majątku odrębnego. Zdaniem sądu taki stan nie podpada bowiem pod regulację art. 12 ust. 13 ustawy. WSA zwrócił uwagę, do czego prowadziłoby zaakceptowanie stanowiska fiskusa, że samo pozostawanie w związku małżeńskim z automatu przesądza o przypisaniu spornego limitu przychodów łącznie do obojga. W praktyce oznaczałoby, że opodatkowywana byłaby więź osobista istniejąca pomiędzy małżonkami. Ponadto rodziłoby to też inne problemy, np. w przypadku separacji, gdy z mocy samego prawa powstaje ustrój rozdzielności majątkowej. W takiej sytuacji przecież uzyskanie informacji o przychodach drugiego małżonka mogłoby okazać się niemożliwe. Tymczasem, jak podkreślał sąd, wysokość opodatkowania, ustalenie stawki ryczałtu, nie może zależeć od dobrej woli innego podatnika. 

Czytaj więcej

Najem krótkoterminowy: skarbówka pozwala na prosty ryczałt i nie planuje zmian

Limit przychodów z najmu prywatnego w przypadku małżeństw

Ostatecznie do profiskalnej koncepcji skarbówki nie przekonał się też NSA. Co prawda zgodził się, że pojawiła się pewna wątpliwość co do interpretacji językowej art. 12 ust. 13 ustawy w kontekście małżonków. Niemniej przypomniał, że w 2023 r. doszło do zmiany tego przepisu. Wynika z niej, że w przypadku małżonków, którzy złożyli określone oświadczenie z ust. 6, limit wynosi 200 tys. zł. W jej efekcie uzyskanie pewnej preferencji zostało jednak uzależnione od tego, czy dochodzi do opodatkowania prywatnego majątku będącego wspólnością majątkową małżonków, czy też odrębnie do każdego z nich, którzy są w rozdzielności majątkowej. Zdaniem NSA taka interpretacja wskazuje, że ustawodawca rozróżnia więc te dwie sytuacje. I krzywdzące dla małżonków, którzy posiadają rozdzielność majątkową byłoby, gdyby indywidualny majątek każdego z nich był sumowany w kontekście oceny spornego limitu przychodów. NSA nie kwestionował, że w przypadku wspólności majątkowej ta zasada powinna być tak interpretowana, jak zrobił to fiskus. Jednak w przypadku rozdzielności majątkowej ta niejako statuuje traktowanie podatników odrębnie, także w odniesieniu do korzystania z różnego rodzaju preferencji, czy, jak w tym przypadku, i limitów, od których są uzależnione. Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: II FSK 2145/23