W swojej wypowiedzi influencerka skarżyła się na wysokie podatki w Polsce, podkreślając, że nie korzysta z usług finansowanych ze środków publicznych. 

Burza po wypowiedzi o podatkach i przeprosiny influencerki

Dyskusję zapoczątkowało nagranie Andziaks na YouTube, w którym influencerka przyznała, że wolałaby rozliczać się za granicą, ponieważ w Polsce płaci bardzo wysokie podatki.

– Ja bym bardzo chciała rozliczać się za granicą, bo nie korzystam z tych wszystkich usług. Z kasy chorych, wszędzie chodzę prywatnie, chciałabym płacić mniejsze podatki, bo płacę strasznie dużo – stwierdziła na nagraniu.

Po fali krytyki influencerka opublikowała oświadczenie z przeprosinami.

- To była głupota. Powiedziałam nieprawdę i nie powinnam była tego mówić, więc rozumiem wasze oburzenie i negatywne komentarze na moje słowa. Szczególnie chciałabym przeprosić za wypowiedź dotyczącą osób, które zarabiają mniej. Nie uważam tak, jak mogłoby to wybrzmieć z tego nagrania. Naprawdę tak nie uważam – wyjaśniła Andziaks.

Czytaj więcej

Centrum Warszawy będzie wyglądać inaczej. Architekt zmienił projekt na prośbę Trzaskowskiego

Komentarz ministra finansów. „Bardzo egoistyczna wypowiedź”

Do sprawy na antenie TVN24 odniósł się minister finansów.

– Podatki, jako minister finansów muszę to powiedzieć, w Polsce trzeba płacić. I to jest też budowanie silnej Polski – stwierdził Andrzej Domański.

W kontekście słów influencerki na temat korzystania z prywatnej opieki zdrowotnej, szef ministerstwa finansów podkreślił, że korzyści płynące z systemu publicznego należy rozpatrywać w perspektywie całego życia.

– Tak się składa, że często nasze wydatki z systemu ochrony zdrowia na nasze zdrowie mają miejsce, gdy jesteśmy już osobami starszymi. Więc to, że ktoś, mając dwadzieścia parę lat, nie korzysta z tej ochrony zdrowia, wcale nie oznacza, że za czterdzieści lat nie będzie z tego systemu korzystał – stwierdził Andrzej Domański.

Minister przyznał również, że podatki wpłacane do budżetu państwa finansują nie tylko NFZ czy szkoły, ale również inne instytucje i usługi, z których obywatele korzystają na co dzień. 

– To taka bardzo egoistyczna wypowiedź. Choć ja się nie chcę przyłączać do jakiegoś linczu na pani influencerce.

Czytaj więcej

Kryzys zaufania do influencerów. To może być koniec ery internetowych idoli