Po likwidacji sześciu departamentów w urzędzie miasta, powołanych do życia za czasów jego poprzednika, nowy prezydent Krakowa Łukasz Gibała zabrał się za odwoływanie dyrektorów miejskich jednostek organizacyjnych. Pracę stracił już dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej Tomasz Marzec, teraz zaś kolei przyszła na Jarosława Tabora – dyrektora Zarządu Dróg Miasta Krakowa. 

To nie koniec planowanych zmian. Jednocześnie, Łukasz Gibała wielokrotnie podkreślał, że zwolnienia dotyczyć będą dyrektorów i partyjnych nominatów, nie zaś urzędników, którzy „mogą być spokojni o swoją pracę”.

Czytaj więcej

Łukasz Gibała dotrzymuje obietnicy. Sześć departamentów znika z urzędu miasta

Sześć departamentów, Marzec i Tabor. Kadrowe zmiany w wykonaniu Łukasza Gibały 

Nominowany przez prezydenta Aleksandra Miszalskiego dyrektor Zarządu Dróg Miasta Krakowa przestał pełnić funkcję 28 października. Obowiązki Jarosława Tabora przejął jego dotychczasowy zastępca i wicedyrektor ds. dróg – Piotr Trzepak.

Podczas kampanii wyborczej Gibała zapowiadał, że następcy odwołanych osób zostaną wybrani w uczciwych i transparentnych konkursach.

– Szansę na awans dostaną również doświadczeni pracownicy, którzy od lat znają miasto i wykonują swoją pracę dla mieszkańców. Chcę skończyć z sytuacją, w której kompetentny urzędnik trafia na szklany sufit, bo nie ma odpowiednich znajomości czy partyjnej legitymacji. Koniec ze szklanymi sufitami. O awansie mają decydować kompetencje, doświadczenie i dobra praca – podkreślał Gibała, cytowany przez krknews.pl.

Wcześniej ze stanowiska dyrektorskiego został odwołany dotychczasowy szef Zarządu Infrastruktury Sportowej Tomasz Marzec. Obaj odwołani dyrektorzy zostali wybrani na te stanowiska za czasów prezydenta Aleksandra Miszalskiego, w maju 2026 roku odwołanego przez mieszkańców w wyniku referendum. 

Czytaj więcej

Kraków ma nowego prezydenta. Łukasz Gibała złożył ślubowanie

Gibała zlikwidował także sześć departamentów, powołanych do życia również przez prezydenta Miszalskiego.

– Te departamenty są zbędne. Intencją tych zmian jest racjonalizacja pracy urzędu, połączenie wydziałów, które dublowały swoje kompetencje – mówił cytowany przez portalsamorzadowy.pl Gibała.

Ich likwidacja ma przynieść miastu oszczędności. Według szacunków urzędników, do końca roku miastu brakuje 400 mln zł, zaś łączny dług miasta sięga ok. 9 mld zł. Nowe władze miasta zleciły szczegółowy audyt i analizę budżetu, a także opracowanie planu uzupełnienia braków finansowych. 

Łukasz Gibała: szeregowi urzędnicy „mogą być spokojni o swoją pracę”

Łukasz Gibała wielokrotnie mówił, że urzędnicy niższego i średniego szczebla mogą być zupełnie spokojni o swoje posady. Zmiany, jak podkreślał, dotyczyć będą stanowisk dyrektorskich, obsadzonych nominatami partyjnymi. 

Czytaj więcej

Łukasz Gibała. Przedsiębiorca, były poseł i wieloletni rywal władz Krakowa

– Chcę przede wszystkim uspokoić tych, do których w ostatnich dniach docierały nieprawdziwe informacje o rzekomych „czystkach”. Powtarzam jasno: jeśli zostanę prezydentem, zwykli pracownicy urzędu mogą być spokojni o swoją pracę. Zmiany będą dotyczyły najwyższych stanowisk, na których sprawdzimy, czy o zatrudnieniu i awansach rzeczywiście decydowały kompetencje, czy partyjne powiązania – podkreślał cytowany przez krknews.pl Gibała w trakcie kampanii wyborczej.