Jak podaje RMF24, chodzi o dwa lub trzy stanowiska na poziomie wiceministrów. Kandydatami na nie mają być wyłącznie politycy Polski 2050, zasiadający w ławach sejmowych. 

Serwis zauważa, że negocjacje dotyczące reprezentacji partii w rządzie odbywają się w czasie zmian w jej kierownictwie. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, informując w mediach społecznościowych o swoim odejściu z rządu oraz ze stanowiska przewodniczącej partii, oświadczyła, że pozostawia Polskę 2050 jej założycielowi czyli Szymonowi Hołowni.

Paweł Śliz: Hołownia nie chce do rządu

Poseł partii Paweł Śliz przekazał w środę w Radiu Kraków, że Polska 2050 będzie  odpowiadać za „poszczególne departamenty” w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej, kierowanym wcześniej przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz.

Z kolei z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że możliwa jest również zmiana w Ministerstwie Kultury. Szymon Hołownia chciałby zostać jego szefem, ale w randze wicepremiera. – Nie mamy nic przeciwko temu – mówi w rozmowie z „Rz” marszałek Sejmu i lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty.

 W środę poseł Śliz zapewniał w Radiu Kraków, że Szymon Hołownia nie ma zamiaru wejść do rządu.

Czytaj więcej

Donald Tusk wskazał następczynię Pełczyńskiej-Nałęcz. To Agnieszka Bartol

Paweł Śliz może być jedynym kandydatem na lidera Polski 2050

Druga nieoficjalna wiadomość dotyczy nadchodzących wyborów w partii. RMF24 twierdzi, że jedynym kandydatem może być poseł Paweł Śliz, były szef klubu parlamentarnego Polski 2050. Jeśli tak się stanie, członkowie partii będą w głosowaniu odpowiadać TAK, jeśli akceptują jego kandydaturę, i NIE, jeśli będą jej przeciwni. Paweł Śliz  stanie na czele partii, jeśli zdobędzie ponad 50 procent głosów poparcia.

Czytaj więcej

Wybory w Polsce 2050. Poseł „święcie przekonany”, że zostały sfałszowane