Nowy prezydent Krakowa zaproponował zawieszenie partnerstwa między jego miastem a Lwowem. Łukasz Gibała, wybrany w wyniku przedterminowych wyborów na włodarza miasta i zaprzysiężony dzień wcześniej, podkreślił, że jego propozycja zakłada czasowe zawieszenie, nie zaś stałą likwidację współpracy między miastami.

Powodem tej propozycji stała się decyzja władz obwodu lwowskiego o poświęceniu roku 2027 Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), a także Romanowi Szuchewyczowi i Ołehowi Olżyczowi. 

– Nie możemy akceptować takiej sytuacji, gdzie Ukraińcy chcą gloryfikować ludobójców, którzy mordowali Polaków – stwierdził Gibała, cytowany przez lovekrakow.pl, podczas sesji Rady Miasta.

Czytaj więcej

Rok UPA i Szuchewycza. Sikorski: wnioskodawca osobą niepożądaną w Polsce

Lwów: 2027 rokiem UPA i Szuchewycza. Łukasz Gibała: Kraków zawiesi współpracę

Łukasz Gibała podkreślił, że reakcja na takie działania władz Lwowa powinna być stanowcza, ale wyważona. Stąd, zamiast zerwania, propozycja zawieszenia współpracy.

– Wszyscy wiemy, że Ukraina jest ofiarą agresji ze strony Rosji. Wspieramy Ukrainę w tej walce, zależy nam na partnerskich relacjach z Ukrainą, ale te relacje muszą być budowane w oparciu o pojednanie historyczne, które musi opierać się na prawdzie historycznej – stwierdził cytowany przez lovekrakow.pl prezydent Krakowa.

Czytaj więcej

Władze obwodu lwowskiego ogłaszają 2027 rokiem UPA. „To nasi bohaterowie”

Współpraca Krakowa i Lwowa trwa ponad 30 lat

Odpowiednie zarządzenie, jak zapewnił Gibała, jest już przygotowane i trafi pod obrady radnych. 23 października 2026 roku minie dokładnie 31 lat od oficjalnego zawarcia partnerstwa między Krakowem a Lwowem, które miało miejsce w październiku 1995 roku.

Krakowianie zawarli wówczas umowę o partnerstwo ze Lwowem, „nawiązując do dobrych, wspólnych tradycji i braterskiego, przyjaznego współżycia w wielowiekowej historii obydwu miast, świadomi wspólnoty swych interesów”, jak czytamy w dokumencie z lat 90. XX wieku. 

Lwów: 2027 rokiem UPA, Szuchewycza i Olżycza

Decyzją Lwowskiej Rady Obwodowej rok 2027 ustanowiony został rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz Ołeha Olżycza, działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Decyzja została podjęta na wtorkowym posiedzeniu rady.

Jak przekazał minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, inicjator tej akcji – deputowany do rady Swiatosław Szeremeta, prywatnie rekonstruktor Galizien Waffen-SS – zostanie wpisany na listę osób niepożądanych w Polsce. 

– Jest to nasza historia, nasi bohaterowie i powinniśmy w należny sposób uszanować ich pamięć – mówił Szeremeta, cytowany w komunikacie Rady Obwodowej.

Czytaj więcej

Elitarna ukraińska jednostka otrzymała imię „Bohaterów UPA”. Decyzja Wołodymyra Zełenskiego

Oddziały UPA przeprowadziły w lipcu 1943 roku skoordynowane, brutalne ataki na ok. 150 zamieszkałych przez Polaków miejscowości na Wołyniu. Za sprawców zbrodni wołyńskiej uważa się członków Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów związanych z frakcją Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Polska uznała te zbrodnie za ludobójstwo na polskiej ludności, co nie przeszkadza stronie ukraińskiej na działania takie, jak np. nadanie jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Odpowiedzią polskiej strony było wówczas odebranie Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu przez polskiego prezydenta Karola Nawrockiego.