Prezydent Karol Nawrocki poinformował w piątek, że wobec zgody prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych nazwy „Bohaterów UPA” po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego podjął decyzję o odebraniu tego odznaczenia Zełenskiemu.

O odebraniu Orderu Nawrocki poinformował w nagraniu zamieszczonym na platformie X.

– Prezydent Rzeczypospolitej jest wielkim mistrzem Orderu Orła Białego i ma obowiązek stać na straży honoru, tego najwyższego odznaczenia państwowego. Obowiązek ten spoczywa również na Kapitule Orderu Orła Białego. Dlatego wobec zgody prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA” po konsultacji z Kapitułą podjąłem decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy – powiedział Nawrocki.

Prezydent podkreślił, że ta decyzja „nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu” i „nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa”. Dodał, że „nic się nie zmieniło” w kwestii wsparcia Ukrainy w walce z Rosją.

Wołodymyr Zełenski i miano „Bohaterów UPA”

Sprawa dotyczy decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu honorowego miana „Bohaterów UPA” Odrębnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy.

Ukraińska Powstańcza Armia, organizacja zbrojna działająca w latach 1942-1954, podporządkowana frakcji banderowskiej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, jest odpowiedzialna za przeprowadzenie rzezi wołyńskiej – ludobójczej akcji na terenie przedwojennych polskich Kresów Wschodnich, której celem była zmiana składu etnicznego tych ziem. Śmierć w wyniku działań UPA poniosło nawet ok. 100 tysięcy Polaków.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Eskalacja sporu o Wołyń przekreśli polskie szanse na budowę pozycji w regionie

Kulminacja ludobójstwa miała miejsce w lecie 1943 r. Ukraińcy dokonywali mordów często w niedziele, wykorzystując fakt, że ludność polska gromadziła się w kościołach. Ofiary, w tym dzieci, były okrutnie mordowane, m.in. przy pomocy pił czy siekier.

Część Ukraińców uważa jednak UPA za bohaterów walki o niepodległość Ukrainy. Stosunek państwa ukraińskiego do UPA pozostaje punktem spornym w relacjach polsko-ukraińskich.

Politycy o decyzji Wołodymyra Zełenskiego

W odpowiedzi na decyzję Zełenskiego ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar został wezwany do MSZ, gdzie wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki przekazał mu, iż strona polska jest zaniepokojona decyzją podjętą przez prezydenta Ukrainy. Ambasada Ukrainy poinformowała, że informację o rozmowie przekazano ukraińskiemu MSZ.

Decyzję Zełenskiego jako błędną określili politycy ze wszystkich stron polskiej sceny politycznej. Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział odebranie Orderu Orła Białego przyznanego Zełenskiemu w 2023 r. przez Andrzeja Dudę. 8 czerwca sprawą tą zajmowała się Kapituła Orderu Orła Białego. Jej rekomendacja dla Nawrockiego nie została ujawniona, a rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że prezydent ogłosi decyzję „w odpowiednim czasie”. Po zapowiedziach o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu pojawiły się wyjaśnienia szefa MSZ Ukrainy Andrija Sybihy, że nazwę „Bohaterów UPA” wybrali sami żołnierze jednostki, której została ona nadana. Sybiha apelował, by nie eskalować sporu.

Czytaj więcej

KRRiT reaguje po słowach o AK i UPA. TVP ma się wytłumaczyć z programu

„Nie wolno nakręcać spirali nienawiści, gdy wisi nad nami zagrożenie ze strony odwiecznego wroga, Rosji” – napisał na platformie społecznościowej X...

Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek zapowiedział złożenie w Sejmie projektu uchwały upamiętniającej ofiary ludobójstwa na Wołyniu. Wcześniej sugerował, że w związku z decyzją Zełenskiego Polska powinna rozważyć nawet wstrzymanie wsparcia dla Ukrainy.

Sprawa doprowadziła też do ostrego sporu koalicji rządzącej z opozycją, po słowach wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego, który w rozmowie z TOK FM zestawił członków UPA z polskimi Żołnierzami Niezłomnymi. – Rząd twierdzi – pan Szeptycki jest z tego rządu – że ludobójcy ukraińscy nacjonaliści z OUN-UPA to są jakby Żołnierze Niezłomni – mówił 9 czerwca w Sejmie Czarnek, odnosząc się do tej wypowiedzi. – Żądam przerwy w obradach i zwołania konwentu seniorów celem wyjaśnienia tej sprawy, dlaczego w tym rządzie dalej są Ukraińcy obrażający Polaków – stwierdził też, nawiązując do pochodzenia Szeptyckiego (brat jego pradziadka, Andrzej Szeptycki, był metropolitą lwowskim i halickim).

Dzień później Donald Tusk przestrzegał przed takimi wypowiedziami. – Słowa będą ośmielać coraz większe grupy ludzi do tego, aby siać ksenofobię, pogardę dla ludzi o pochodzeniu, które nie odpowiada wzorom czystej polskości, czystej rasy – mówił.