Zgodnie z hiszpańskim prawem dorośli migranci mogą ubiegać się o ochronę międzynarodową i jeśli jej nie otrzymają, są wydalani z kraju. Państwo ma jednak obowiązek przejąć opiekę nad małoletnimi migrantami, którzy nie mają opiekunów prawnych.
Ministra ds. zabezpieczenia społecznego i migracji Elma Saiz poinformowała we wtorek, że rząd przekaże autonomicznej Ceucie w Afryce dodatkowe 25 mln euro na opiekę dla małoletnich migrantów, którzy dostali się do tej hiszpańskiej eksklawy podczas ubiegłotygodniowego kryzysu.
W czwartek i piątek na teren 85-tysięcznej Ceuty przedostało się nielegalnie z Maroka ok. 72 tys. osób. Według ministra spraw wewnętrznych Hiszpanii Fernanda Grande-Marlaski ok. 70 tys. z nich już wróciło do Maroka.
Jednak Ceuta nadal zmaga się ze skutkami tego kryzysu.
Czytaj więcej
Kryzys na granicy hiszpańsko-marokańskiej został opanowany w ciągu 48 godzin. Europejscy przywódcy przedstawili go jako inwazję, osłabiając zasadę,...
Przepełnione ośrodki i setki dzieci na ulicach
Na plaży w Ceucie, w pobliżu ośrodka tymczasowego pobytu dla dorosłych migrantów CETI, przebywa ok. 500 osób, głównie z Afryki Subsaharyjskiej. Ośrodek, mający ok. 600 miejsc, jest już przepełniony i nie ma możliwości przyjęcia kolejnych migrantów. Pozostający poza nim przybysze otrzymują wodę i posiłki od organizacji pomocowych, m.in. Czerwonego Krzyża, a miejsce jest patrolowane przez służby porządkowe.
Władze Ceuty próbują też zapewnić opiekę setkom dzieci i nastolatków przybyłych do Ceuty. Agencja EFE poinformowała, że w ośrodkach dla małoletnich migrantów przebywa około 1000 dzieci i nastolatków, ale nieznana liczba wciąż jest na ulicach i okolicznych wzgórzach. Dlatego, aby zapewnić opiekę małoletnim migrantom, władze Ceuty przygotowały dwie hale w pobliżu granicy z Marokiem, które mogą pomieścić około 500 osób.
Obecnie służby porządkowe mają za zadanie wyszukać dzieci i nastolatków i przekazać je pod opiekę ośrodków. Jednak reporter AP był świadkiem, jak hiszpańscy żołnierze prowadzili do przejścia granicznego płaczącego marokańskiego chłopca, który błagał, by nie odsyłać go do Maroka. Tuż przed samą granicą, wobec sprzeciwu przechodniów i w obecności mediów, hiszpański oficer przekazał dziecko pod opiekę funkcjonariuszy Gwardii Cywilnej.
Władze Ceuty oceniają, że jeśli chodzi o opiekę nad małoletnimi migrantami, doszło do całkowitego przeciążenia i załamania systemu.
W sytuacji kryzysowej związanej z napływem małoletnich migrantów władze autonomicznego regionu mogą – zgodnie z prawem z 2025 roku – oczekiwać od rządu centralnego pomocy w relokacji dzieci i nastolatków do ośrodków w innych regionach.
Czytaj więcej
Wydarzenia w hiszpańskiej Ceucie były polityczną prowokacją Maroka, które wykorzystało migrantów jako broń – ocenia dziennik „Times”. Gazeta wskazu...
„Niech wrócą tą samą drogą”. Ostry polityczny konflikt po kryzysie w Ceucie
Takie rozwiązanie krytykuje opozycyjna Partia Ludowa (PP), która rządzi w 11 z 17 autonomicznych wspólnot (oraz autonomicznych miastach: Ceucie i Melilli). Sekretarz PP Miguel Tellado, pytany przez dziennikarzy, czy wspólnoty przyjmą małoletnich migrantów z Ceuty i Melilli odpowiedział, że to problem rządu Pedra Sancheza i on powinien go rozwiązać. - Niech wyjdą (małoletni – PAP) tą samą drogą, którą weszli – dodał.
Z kolei lider skrajnie prawicowej partii Vox Santiago Abascal napisał na platformie X w reakcji na zapowiedź przekazania Ceucie 25 mln euro na opiekę nad migranckimi dziećmi, że ani jedno hiszpańskie euro nie powinno być przeznaczone na małoletnich migrantów oraz „nielegalnych migrantów, najeźdźców, mafie zajmujące się handlem ludźmi i Maroko”.
Agencja EFE poinformowała, że rząd Kastylii i Leonu, tworzony przez PP i Vox, wyraził we wtorek „zdecydowany sprzeciw” wobec polityki migracyjnej rządu w Madrycie i zapowiedział, że będzie przeciwstawiał się wszelkimi dostępnymi środkami przyszłemu podziałowi małoletnich migrantów przybyłych do Ceuty między regiony Hiszpanii. Podobne stanowisko przekazały władze Estremadury, także rządzonej przez koalicję PP i Vox.
Agencja AP poinformowała, że z kolei po stronie Maroka rozgrywa się dramat rodziców, czekających na swoje dzieci. Dodała, że władze hiszpańskie poinformowały o uruchomieniu na granicy biura, w którym można zostawić i szukać informacji o zaginionych.