Materiał powstał we współpracy z Narodowym Instytutem Wolności
Jak by pan ocenił zaangażowanie Polek i Polaków w funkcjonowanie społeczeństwa obywatelskiego?
Musimy rozdzielić pewne rzeczy. Pierwsza kwestia to zainteresowanie działaniami Narodowego Instytutu Wolności. Mamy co roku coraz większą liczbę zgłoszeń w naszych konkursach grantowych, ostatnio na przykład w konkursie na najlepszą pracę magisterską czy doktorską czy w konkursie na wolontariuszkę i wolontariusza roku. To może nie tyle świadczyć o samym społeczeństwie obywatelskim, tylko bardziej o pewnym zaufaniu do Instytutu i promocji naszych działań.
Natomiast działań obywatelskich jest bardzo dużo. Mam na myśli nie tylko aktywność organizacji pozarządowych, stowarzyszeń czy fundacji, ale także np. koła gospodyń wiejskich, które podejmują tematy związane chociażby z odpornością społeczną czy edukacją. Mamy w naszych programach środki także dla grup nieformalnych, co też pokazuje, jak osoby bez zarejestrowanej organizacji mogą pracować społecznie i brać odpowiedzialność za swoje inicjatywy.
Ale jeżeli popatrzymy na statystyki, to liczba wolontariuszy wzrasta powoli. Niestety, odsetek osób angażujących się jako wolontariusze w działalność organizacji utrzymuje się na poziomie 8 proc. To nie jest wciąż wysoki wskaźnik. Podobnie z filantropią czy z chęcią finansowego pomagania organizacjom pozarządowym, gdzie realne wsparcie to zaledwie kilka procent.
Teraz rozwijacie swoje działania w unijnym Programie CERV, stworzyliście punkt kontaktowy, na czym polega ten program?
Program „Obywatele, Równość, Prawa i Wartości” (CERV) to program unijny zarządzany bezpośrednio przez Komisję Europejską. To Komisja i jej agencje wykonawcze odpowiadają za ogłaszanie konkursów, przyjmowanie i ocenę wniosków, a także nadzór nad realizacją i rozliczaniem projektów. Każde państwo członkowskie Unii Europejskiej może ustanowić krajowy punkt kontaktowy, którego zadaniem jest informowanie o możliwościach finansowania i wspieranie wnioskodawców. Od tego roku to właśnie Narodowy Instytut Wolności pełni tę funkcję w Polsce.
Dotychczas taki punkt w naszym kraju nie działał, mimo że program obowiązuje od 2021 roku. Poprzednie rządy nie były zainteresowane jego utworzeniem. Uważano, że projekty czy organizacje, które je realizują, niekoniecznie wpisują się w linię polityczną ówczesnej władzy. My w Instytucie wychodzimy z założenia, że wszystkie organizacje działające zgodnie z prawem powinny mieć równy dostęp do informacji i wsparcia w ubieganiu się o środki – zarówno krajowe, jak i europejskie – niezależnie od tego, czy ich działalność odpowiada poglądom politycznym rządzących.
Programowi CERV zarzucano, że jest nastawiony na finansowanie kampanii promujących Unię Europejską. To nieprawda. Jest nastawiony na wspieranie działań w obszarze równości, demokracji, aktywności obywatelskiej, budowanie otwartego społeczeństwa obywatelskiego i promowanie Karty Praw Podstawowych.
To są obszary, które wcześniej znajdowały się w kilku różnych programach UE. Od 2021 roku znajdują się w jednym programie. To istotne, gdyż szczególnie ważne stają się organizacje, które zajmują się działaniami spójnymi z wartościami europejskimi, demokracją czy równością. CERV wspiera tego typu działania. Z programu mogą korzystać zarówno organizacje pozarządowe, ale też instytucje publiczne, kulturalne, gminy czy podmioty prywatne.
CERV to cztery komponenty – Wartości unijne, Równość prawa i równość płci, Zaangażowanie i udział obywateli oraz Daphne – obszar dotyczący przeciwdziałania przemocy.
My jako punkt kontaktowy pomagamy polskim organizacjom zdobywać środki europejskie. Do tej pory wiele z nich uczestniczyło w projektach CERV przede wszystkim w roli partnerów zagranicznych. Wynika to z charakteru Programu, który jest nastawiony na współpracę międzynarodową i realizację wspólnych przedsięwzięć przez organizacje z różnych państw.
Znacznie rzadziej polskie organizacje występowały w roli liderów, czyli podmiotów samodzielnie przygotowujących wnioski, tworzących partnerstwa i odpowiadających za realizację projektu. Bardzo nam zależy, żeby ten trend odwrócić. Chcemy, aby polskie organizacje nie tylko uczestniczyły w europejskich przedsięwzięciach, ale coraz częściej je inicjowały i prowadziły. CERV to program, w którym można uzyskać duże finansowanie, ale też jest wymagający pod względem realizacji. To nie są dotacje, po które powinny sięgać małe lokalne stowarzyszenie czy początkująca organizacja. Raczej są to środki dla podmiotów nieco większych.
Chciałbym też podkreślić, że są w tym programie również konkursy związane z partnerstwem miast, czyli właśnie finansowaniem i wspieraniem współpracy samorządów. To ważna możliwość również dla polskich gmin, które chcą rozwijać kontakty międzynarodowe i wspólnie realizować inicjatywy angażujące mieszkańców.
Na co te organizacje mogą dostać wsparcie finansowe?
Możliwości jest naprawdę wiele. To mogą być działania edukacyjne, prowadzenie warsztatów, kampanie społeczne, inicjatywy angażujące mieszkańców, działania badawcze, współpraca międzysektorowa, czyli animowanie współpracy pomiędzy organizacjami, gminami i sektorem prywatnym.
Wspólnym mianownikiem tych działań jest ich związek z celami i priorytetami Programu. Projekty, w zależności od konkursu, powinny przyczyniać się do rozwijania aktywności obywatelskiej, przeciwdziałania dyskryminacji, promowania równości, ochrony praw podstawowych. Ostatecznie chodzi o to, żeby Polki i Polacy lepiej rozumieli, jakie mają prawa w Unii i czym jest wspólnota europejska. Między innymi po to, aby przeciwstawić się działaniom antyeuropejskim, ale też po prostu wspierać inicjatywy na rzecz budowania spójnych, otwartych, równościowych społeczności.
Co się będzie działo w Programie CERV w Polsce w najbliższym czasie?
Przed nami dwa ważne konkursy. Pierwszy: „Pamięć o przeszłości Europy”, dotyczy między innymi historii XX wieku, pamięci o Holokauście, reżimach totalitarnych, niewolnictwie i kolonializmie. Jest skierowany do organizacji pozarządowych, instytucji kultury oraz samorządów. Nabór rozpoczął się 21 października 2026 i potrwa do 24 lutego 2027 roku.
Z kolei 27 października 2026 ruszył konkurs regrantingowy „Wartości Unii”. Jest on skierowany do organizacji, które mają doświadczenie w realizacji programów grantowych oraz odpowiedni potencjał organizacyjny i finansowy. Mechanizm regrantingu polega na tym, że wybrane podmioty otrzymują środki europejskie, a następnie przekazują je w formie mniejszych grantów organizacjom działającym lokalnie. Dzięki temu fundusze mogą trafiać również do mniejszych organizacji, które nie mają jeszcze doświadczenia w samodzielnym ubieganiu się o dofinansowanie z programów unijnych. Nabór w tym konkursie potrwa do 24 lutego 2027 roku. Kolejne konkursy w ramach Programu są planowane w 2027 roku.
Jaka jest skala dofinansowania?
Wszystko zależy od danego konkursu. W przypadku regrantingu można ubiegać się o środki od 2,5 do 6 mln euro. W przypadku konkursu dotyczącego „Pamięć o przeszłości Europy” minimalna kwota dofinansowania to 50 tys. euro. To minimum, natomiast górna granica nie została określona.
Jak więc wspomagacie polskie organizacje?
Widzimy tutaj naszą ważną rolę jako punktu kontaktowego w przygotowaniu organizacji do ubiegania się o wsparcie, w bieżącym informowaniu o wszystkich konkursach czy wyjaśnianiu zasad aplikowania. Organizacje mają wiele pomysłów na swoje projekty, ale nasze konsultantki są w stanie doradzić, czy ten pomysł wpisuje się w cele konkursu oraz na jakie wymagania warto zwrócić uwagę przy przygotowywaniu wniosku. Do Punktu można zgłosić się również z gotowym wnioskiem, aby skonsultować jego treść. Pomagamy także organizacjom w szukaniu partnerów, współpracując z punktami kontaktowymi w różnych krajach UE. Organizujemy spotkania informacyjne, webinaria, szkolenia, przygotujemy materiały edukacyjne dotyczące aplikowania. Oferujemy też mentoring, w ramach którego pracujemy z daną organizacją, aby była lepiej przygotowana do aplikowania o środki w konkursach. Zachęcamy do śledzenia profili Programu CERV Polska w mediach społecznościowych, gdzie jest więcej informacji o naszych działaniach. Można też skontaktować się z nami bezpośrednio przez adres cerv@niw.gov.pl.
Ile projektów z Polski do tej pory uzyskało finansowanie?
Od początku działania Programu, czyli od 2021 roku dofinansowanie otrzymało około 481 projektów, w których uczestniczyły lub nadal uczestniczą podmioty z Polski. W około 80 z nich polskie organizacje pełniły lub pełnią rolę liderów.
Jakie to projekty?
Wiele ciekawych projektów dotyczy na przykład kwestii przeciwdziałania dezinformacji, przeciwdziałania prześladowaniu w sieci czy nękania w internecie. Mamy też projekty związane z udziałem kobiet w życiu publicznym.
Co ciekawe, jeżeli mówimy o równości, to mamy projekty, które równość poruszają w konkretnych obszarach. Na przykład równości w sporcie. I takie inicjatywy też mogą być finansowane. Mamy również kilka ciekawych projektów w ramach programu regrantingowego „Splot Wartości 2.0”, który w województwie warmińsko-mazurskim jest realizowany przez Elbląskie Stowarzyszenie Wspierania Inicjatyw Pozarządowych. To na przykład Fundacja Kapitana Nemo z Olsztyna, która robiła projekt Sieć Wsparcia Razem Przeciwko Przemocy. Mamy przykład Towarzystwa Przyjaciół Dzieci z Morąga, które pomaga osobom z niepełnosprawnościami lepiej poznać swoje prawa i pokazać, jak można zabiegać o realizację tych praw.
Te obszary są szerokie, natomiast koncentrują się na prawach, które gwarantuje nam członkostwo w Unii. Na przykład Fundacja ResPublica podejmuje działania polegające na organizacji konferencji dotyczących przyszłości UE i tego, w jaki sposób może się rozwijać. Widzimy bardzo szeroki obszar – od punktowych interwencji dotyczących osób z niepełnosprawnościami przez tematy bieżące, jak kwestia bezpieczeństwa w internecie, aż po debaty dotyczące przyszłości Unii.
Program potrwa jeszcze dwa lata. Co się będzie działo?
W ramach punktu program potrwa przez blisko trzy lata. Nasz priorytet to wsparcie potencjalnych beneficjentów. Prowadzimy szkolenia, jesteśmy obecni na wielu wydarzeniach i w miejscach, gdzie spotykają się osoby z różnych dziedzin. Organizujemy tam debaty dotykające obszaru aktywności programu. Chcemy, żeby jak najwięcej polskich organizacji pozyskało środki na realizację swoich celów.
Druga rzecz to animowanie i zachęcanie do debaty na temat wartości europejskich. Trzecia kwestia to promowanie efektów projektów już zakończonych. Zależy nam na tym, aby po finalizacji projektu pokazywać jak najlepsze praktyki, zachęcać, na przykład samorządy do skorzystania z nich, pokazywać organizacjom pozarządowym, że te środki mogą być też dla nich i mogą w przyszłości je pozyskać.
Już w tej chwili mamy następcę Programu CERV. To nowy Program Agora EU na lata 2028–2034. Aktualnie trwają negocjacje w zakresie jego kształtu, natomiast filar CERV w tym programie pozostanie. Nasz punkt będzie funkcjonował do końca maja 2028 roku. To będzie też czas, żeby organizacje, które realizują projekty w ramach starej perspektywy, mogły zapoznać się już z nowymi możliwościami finansowania.
Co musi się wydarzyć, żeby państwo czuli satysfakcję z dotychczasowej odsłony Programu CERV?
Chcielibyśmy, żeby wiele z tych organizacji z naszą pomocą sięgnęło po te środki i dostało pieniądze, dzięki którym będą mogły jeszcze skuteczniej działać. Mam tu na myśli organizacje kobiece, prodemokratyczne, pracujące z dziećmi czy z ofiarami przemocy.
Zależy nam na tym, żeby podmioty, które mają misję, cele i działają spójnie z programem, aplikowały po te środki i mogły jeszcze lepiej działać. A z drugiej strony też śledzimy kwestie negocjacji europejskich – tutaj kwestie budowania zrozumienia dla wartości inwestowania w organizacje zajmujące się demokracją, równością, prawami człowieka naprawdę są niezwykle ważne.
Chodzi nam o to, by Polska była w czołówce państw, które po te środki sięgają. Jako Narodowy Instytut Wolności mamy swoje programy krajowe, ale też chcemy, żeby organizacje były właśnie lepiej przygotowane do możliwości finansowania ze środków unijnych. To jest też naszym celem.
Jest dla nas jasne, że ci, którzy kwestionują wartości Unii Europejskiej, którzy kwestionują w ogóle polskie członkostwo w Unii, będą przeciwko tego typu programom. Dlatego to tak bardzo ważne, żebyśmy pokazywali i budowali zrozumienie dla UE – nie jako dla jakiejś obcej siły, tylko po prostu dla wspólnoty państw, które działają razem.
—rozmawiał Marcin Piasecki
Sfinansowano ze środków Unii Europejskiej. Wyrażone poglądy i opinie są jednak wyłącznie poglądami autora (autorów) i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy Unii Europejskiej lub Komisji Europejskiej. Unia Europejska ani organ udzielający dotacji nie ponoszą za nie odpowiedzialności.
Materiał powstał we współpracy z Narodowym Instytutem Wolności