Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Na przełomowym, z powodu wyboru Władysława Gomułki (na zdjęciu) na przywódcę partii, VIII Plenum KC PZPR w październiku 1956 r. zadeklarowano, że „partia potępia poglądy i metody wprowadzające do szeregów partyjnych sztuczne linie podziału według pochodzenia narodowościowego i objawy dyskryminacji (...), które sprzyjają rozbudzeniu antysemityzmu”. W kolejnej dekadzie okaże się, że także ta „zdobycz października” nie będzie trwała
Siedemdziesiąt lat temu, w „polskim roku 1956” po latach terroru i radzieckiej dominacji, coś miało się zmienić. Po śmierci Stalina historia zaczęła przyspieszać. W marcu 1953 r. cała ziemia miała szlochać za „słońcem święcącym światu z Kremla”, a już trzy lata później Nikita Chruszczow w tajnym referacie demaskował jego zbrodnie. Referat szybko stracił opisujący go przymiotnik i był do kupienia na bazarze w Warszawie, stąd nie tylko wybrana grupa dowiedziała się, że Stalin, „inżynier naszych marzeń”, był po prostu zbrodniarzem. Zmiany w ZSRR budziły nadzieję. Określano je mianem odwilży, przejętym z tytułu książki radzieckiego pisarza Ilii Erenburga wyraźnie wychodzącej poza socrealistyczny schemat.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: