Reklama

Obiecywali, że narodowość nie ma znaczenia. Ale teoria rozeszła się z praktyką

Żydowskim doświadczeniem odwilży był antysemityzm obserwowany na różnym poziomie w przestrzeni publicznej: od wystąpień antyżydowskich po „podział oklasków na aktywie na towarzyszy żydowskich i polskich”.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Na przełomowym, z powodu wyboru Władysława Gomułki (na zdjęciu) na przywódcę partii, VIII Plenum KC

Na przełomowym, z powodu wyboru Władysława Gomułki (na zdjęciu) na przywódcę partii, VIII Plenum KC PZPR w październiku 1956 r. zadeklarowano, że „partia potępia poglądy i metody wprowadzające do szeregów partyjnych sztuczne linie podziału według pochodzenia narodowościowego i objawy dyskryminacji (...), które sprzyjają rozbudzeniu antysemityzmu”. W kolejnej dekadzie okaże się, że także ta „zdobycz października” nie będzie trwała

Foto: NAC

Reklama
Reklama
Reklama

Siedemdziesiąt lat temu, w „polskim roku 1956” po latach terroru i radzieckiej dominacji, coś miało się zmienić. Po śmierci Stalina historia zaczęła przyspieszać. W marcu 1953 r. cała ziemia miała szlochać za „słońcem święcącym światu z Kremla”, a już trzy lata później Nikita Chruszczow w tajnym referacie demaskował jego zbrodnie. Referat szybko stracił opisujący go przymiotnik i był do kupienia na bazarze w Warszawie, stąd nie tylko wybrana grupa dowiedziała się, że Stalin, „inżynier naszych marzeń”, był po prostu zbrodniarzem. Zmiany w ZSRR budziły nadzieję. Określano je mianem odwilży, przejętym z tytułu książki radzieckiego pisarza Ilii Erenburga wyraźnie wychodzącej poza socrealistyczny schemat.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama