We wtorek, 27 października rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych oraz niektórych innych ustaw (nr z wykazu: UD187), czyli tzw. szybką nowelizację ustawy refundacyjnej (SZNUR). Resort od pewnego czasu nie posługuje się już tym akronimem – z uwagi na niefortunne skojarzenia oraz z powodu przedłużającego się tempa prac nad projektem.
SZNUR usuwa skutki DNUR-u
SZNUR miał być remedium na obarczoną wieloma błędami poprzednią nowelizację, tzw. DNUR (duża nowelizacja ustawy refundacyjnej). Przeforsowane w 2023 r. przez rząd Zjednoczonej Prawicy przepisy wprowadzały obowiązki niemożliwe do spełnienia, m.in. obligowały producentów do przechowywania trzymiesięcznych zapasów leków, nakazywały im deklarować wielkości dostaw farmaceutyków w oparciu o algorytm, którego wadliwość potwierdziło samo MZ. Problematyczny był również przepis zobowiązujący producentów do dzielenia leków, w równych ilościach, między 10 największych hurtowni w kraju.
Czytaj więcej
Wprowadzenie 4. kategorii refundacyjnej, czyli możliwości przyjmowania niektórych leków podawanych dziś jedynie w szpitalach również w Ambulatoryjn...
Po zmianie rządu resort zdrowia, za pomocą komunikatów, ogłosił zawieszenie stosowania najbardziej problematycznych przepisów DNUR-u i zadeklarował podjęcie szybkich prac nad ich zmianą. Przekonywał wówczas branżę i zainteresowanych zmianami pacjentów, że legislacja na etapie ministerialnym i rządowym przebiegnie błyskawicznie, tak by parlamentarzyści jak najszybciej mogli pochylić się nad projektem. Tak się jednak nie stało. Projekt nowelizacji do konsultacji, opiniowania i uzgodnień trafił pod koniec maja 2025 r.
Łatwiejszy dostęp do leków
Teraz SZNUR spotkał się z akceptacją rządu. Stało się tak pomimo sprzeciwu ze strony części producentów tzw. innowacyjnych leków. Według nich nowe przepisy, które ułatwiają uzyskanie refundacji producentom leków generycznych, mogą doprowadzić do ograniczenia dostępności leków dla pacjentów.
Czytaj więcej
„To zjawisko jest coraz bardziej widoczne” – wskazuje Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych w odpowiedzi na nasze pytania o skalę internetowej sp...
W nowelizacji znalazły się również przepisy dotyczące tzw. leków sierocych. Chodzi o ułatwienie dostępności medykamentów stosowanych w chorobach rzadkich. Dziś prawo wymaga od producentów tego typu leków przeprowadzenia badań analogicznych do tych, które prowadzi się w przypadku wszystkich innych leków. Problem polega na tym, że przy niewielkiej grupie chorujących to zadanie bywa utrudnione. Zmiany w prawie likwidują dyskryminujące podejście wobec tej grupy leków.
Etap legislacyjny: projekt przyjęty przez Radę Ministrów