Reklama

Tusk kończy wojnę we własnym rządzie. Do gry wchodzi jego człowiek z Brukseli

Trudno o większą zmianę niż wtorkowa decyzja Donalda Tuska. Agnieszka Bartol, którą premier wskazał na szefową resortu funduszy, to przeciwieństwo Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Bezpartyjna urzędniczka i co najważniejsze – bardzo zaufana osoba szefa rządu.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Tusk kończy wojnę we własnym rządzie. Do gry wchodzi jego człowiek z Brukseli

Foto: PAP/Kinga Majewska

Reklama
Reklama
Reklama

„Świetna urzędniczka, będzie jej brakować w Brukseli”. „Agnieszka jest tu praktycznie niezastąpiona”. To szybki przegląd reakcji w Brukseli – naszych rozmówców z Parlamentu Europejskiego i unijnych urzędników. We wtorek 27 października premier Donald Tusk ogłosił nominację Agnieszki Bartol na szefową resortu funduszy i polityki regionalnej. Ma zastąpić Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz, skonfliktowaną z premierem w zasadzie od powstania koalicji rządzącej. Trudno politycznie o większą zmianę, bo Bartol nie tylko jest jedną z najbardziej zaufanych osób premiera w Brukseli, ale też bezpartyjna urzędniczka z długą karierą na unijnych stanowiskach. Zna Brukselę na wylot. Premier przedstawił ją we wtorek jako „naszego szerpę”. A „szerpa” w unijnym slangu to osoba, która w imieniu szefa rządu przygotowuje szczyty Rady Europejskiej. 

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama