Prezydent Republiki Finlandii Alexander Stubb oraz premier Norwegii Jonas Gahr Støre przeprowadzili we wtorek 27 października rozmowę telefoniczną z prezydentem Rosji Władimirem Putinem – poinformowała w komunikacie kancelaria fińskiego prezydenta.
Była to jedna z niewielu bezpośrednich rozmów, jakie przywódcy europejskich państw odbyli z Putinem od inwazji Rosji na Ukrainę. Wcześniej z rosyjskim prezydentem rozmawiali Emmanuel Macron (w lipcu 2025 roku) i premier Słowacji Robert Fico (w maju 2026 roku).
Jak czytamy w komunikacie, Stubb i Støre wzięli udział w rozmowie jako reprezentanci swoich państw – nie wypowiadali się w imieniu całej Europy. Tymczasem Alexander Stubb jest jednym z kandydatów do prowadzenia rozmów na linii Europa–Rosja.
Prezydent Finlandii i premier Norwegii rozmawiali z Władimirem Putinem
„Stubb i Støre zainicjowali rozmowę, by omówić rosyjską wojnę napastniczą przeciwko Ukrainie, a także wysiłki dyplomatyczne na rzecz zakończenia wojny i wspierania pokoju oraz stabilności w Europie” – czytamy w komunikacie. Rozmowa ta, przeprowadzona z Helsinek w konsultacji z Ukrainą, była następstwem spotkania z Wołodymyrem Zełenskim i specjalnym wysłannikiem USA Steve'em Witkoffem, jakie miało miejsce 20 października w Oslo.
Czytaj więcej
Alexander Stubb, Antonio Costa albo Kaja Kallas - Europa szuka negocjatora, który mógłby reprezentować ją w rozmowach z Władimirem Putinem. Kwestia...
„Celem rozmowy było bezpośrednie przekazanie prezydentowi Putinowi informacji, dotyczących przyszłych negocjacji, które mogłyby przyczynić się do zakończenia wojny” – czytamy na stronie kancelarii fińskiego prezydenta. Rozmowa miała związek ze zbliżającymi się spotkaniami w Abu Zabi.
Jak czytamy w komunikacie, Norwegia i Finlandia od zawsze promują pokój i bezpieczeństwo w regionie. Obu państwom zależy na stabilności politycznej rejonu Morza Bałtyckiego i północnej Europy. Przywódcy Norwegii i Finlandii podkreślili w trakcie rozmowy, że będą kontynuować wsparcie dla walczącej Ukrainy, a także – że wojna musi się skończyć.
– Dyskusja była szczera i merytoryczna. Jesteśmy państwami sąsiadującymi z Rosją. Wynik tej wojny będzie miał bezpośredni wpływ na nasze bezpieczeństwo, a także na bezpieczeństwo całej Europy. Zakończenie wojny wymaga bezpośrednich rozmów – powiedział prezydent Stubb.
– Wojna wiąże się z ogromnymi kosztami ludzkimi i materialnymi. Cierpienie i zniszczenia będą odczuwalne przez kolejne pokolenia. W trakcie rozmowy podkreśliliśmy konieczność deeskalacji – stwierdził premier Støre.