Z przeprowadzonego 1-13 października badania wynika, że gdyby partie tworzące dziś koalicję rządzącą wystawiły wspólną listę, zdobyłaby ona 44,33 proc. głosów, niemal dwa razy więcej niż drugi w sondażu PiS (23,92 proc.).

Sondaż: Wspólna lista partii tworzących koalicję Donalda Tuska z 231 mandatami w Sejmie

Trzecie miejsce zajęłaby Konfederacja z poparciem 12,26 proc., a czwarte Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, na którą chce głosować 11,59 proc. badanych. Do Sejmu wszedłby też Rozwój Plus, na który chce głosować w tym wariancie 5,13 proc. respondentów. Partia Razem, z wynikiem 2,77 proc., znalazłaby się pod progiem wyborczym. 

W przeliczeniu na mandaty, jak podaje OGB, dałoby to 231 mandatów, a więc minimalną większość, dla wspólnej listy partii tworzących koalicję rządzącą. PiS obsadziłby 123 mandaty w Sejmie, Konfederacja – 48, Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna – 49, a Rozwój Plus – 9 mandatów. 

Sondaż: Wspólna lista Lewicy również może dać KO większość w Sejmie

W badaniu sprawdzono też scenariusz, w którym wspólną listę wystawiłyby w wyborach KO, PSL i Polska 2050, a jednocześnie Nowa Lewica wystartowałaby na jednej liście z Razem. W takim wariancie lista KO, PSL i Polski 2050 zdobyłaby 39,52 proc. głosów, PiS miałby 24,68 proc., Konfederacja 11,74 proc., Konfederacja Korony Polskiej 11,3 proc., a wspólna lista Lewicy i Razem – na 8,55 proc.

Czytaj więcej

Sondaż: KO bez koalicjantów, PiS przegrywa z Konfederacjami. Jest wariant z jedną listą

W takim wariancie poza parlamentem znalazłby się Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego z poparciem 4,21 proc.

Jak wyglądałby rozkład mandatów przy takim scenariuszu? Wspólna lista KO, PSL i Polski 2050 uzyskałaby 204 mandaty, PiS – 132 mandaty, Konfederacja – 49 mandatów, Konfederacja Korony Polskiej – 48 mandatów, a Lewica i Razem – 27 mandatów. Taki układ sił oznacza, że KO, PSL, Polska 2050 wraz z Nową Lewicą i Razem uzyskałyby minimalną większość – 231 mandatów. Trzy partie prawicy mają łącznie 229 mandatów. 

Sondaż: KO ma problem z większością, gdy wszyscy koalicjanci startują oddzielnie

W podstawowej wersji sondażu OGB dla Stan360 z 1-13 października wynikało, że  KO wygrałaby z poparciem 35,91 proc. przed PiS, na który chce głosować 25,03 proc. badanych. Dalsze miejsca zajmują: Konfederacja – 11,8 proc., Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna – 11,31 proc., Nowa Lewica – 6,12 proc. 

Poniżej progu wyborczego wylądował Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego (3,63 proc.), Partia Razem (2,75 proc.), PSL (2,16 proc.) i Polska 2050 (1,29 proc.). 

W tym wariancie największy klub w Sejmie miałoby KO, które obsadziłoby 202 mandaty. PiS zdobyłby 139 mandatów, Konfederacja – 55 mandatów, a Konfederacja Korony Polskiej – 51 mandatów. Nowa Lewica zdobyłaby 13 mandatów. Taki układ sił oznacza, że większość mogłaby zbudować koalicja partii prawicowych (PiS, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej mają łącznie 245 [[mandatów)|mandatów).||interpunkcja||Brak kropki na końcu zdania.]] KO, by myśleć o większości, musiałaby szukać porozumienia z Konfederacją. 

Co ciekawe, z badania wynika, że z perspektywy KO start z samodzielnej listy daje bardzo podobny wynik jak start ze wspólnej listy z PSL i Polską 2050 – w tym pierwszym wariancie KO ma 202 mandaty, w tym drugim – zaledwie dwa mandaty więcej.