Rozejm związany z operacją humanitarną w okupowanych przez Rosję Ołeszkach rozpoczął się wcześniej, niż pierwotnie planowano, i objął również wyznaczone obszary niezbędne do przeprowadzenia misji. Ukraiński rzecznik praw człowieka Dmytro Łubinec potwierdził rozpoczęcie zawieszenia broni i podziękował Melanii Trump za zaangażowanie w negocjacje.

„Według stanu na godzinę 17:30 w dniu 27 października, Ukraina i Rosja przestrzegają ustaleń dotyczących zawieszenia broni na wyznaczonych obszarach, co ma umożliwić przeprowadzenie misji humanitarnej. Rozejm obowiązuje od dzisiaj, od godziny 03:00 czasu kijowskiego (04:00 czasu moskiewskiego)” - napisał Łubinec.

Łubinec potwierdził, że strona ukraińska przestrzega uzgodnionych zobowiązań. Wcześniej ukraiński rzecznik praw człowieka podkreślał, że osiągnięcie porozumienia wymagało intensywnych rozmów z Rosją oraz koordynacji za pośrednictwem amerykańskiej strony. Dziękował również Melanii Trump za pomoc w doprowadzeniu do ustaleń.

Według informacji przekazanych przez ukraińskie władze zawieszenie broni ma umożliwić przygotowanie dróg, rozminowanie tras oraz bezpieczne dostarczenie pomocy do miasta. Uzgodniony okres obowiązywania rozejmu ma potrwać do wieczora 1 listopada.

Rozejm rozpoczął się wcześniej

Zawieszenie broni weszło w życie 27 października o godz. 3 czasu kijowskiego. Początkowo Biały Dom informował, że porozumienie wynegocjowane przy udziale pierwszej damy USA zacznie obowiązywać 29 października. Ostatecznie termin przyspieszono, a zakres rozejmu objął nie tylko same Ołeszki, lecz także wyznaczone tereny związane z przeprowadzeniem operacji humanitarnej.

O rozszerzeniu rozejmu poinformowała Melania Trump w mediach społecznościowych. 

Ołeszki czekają na pomoc i ewakuację

Ołeszki leżą w obwodzie chersońskim, na lewym brzegu Dniepru, naprzeciwko kontrolowanego przez Ukrainę Chersonia. Rosyjskie wojska zajęły miasto w pierwszych dniach pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 roku. Przed wojną mieszkało tam około 24 tys. osób. Obecnie pozostaje od 1700 do 2000 mieszkańców, wśród nich przede wszystkim osoby starsze, a także dzieci.

Ludność zmaga się z niedoborami żywności, leków, czystej wody i energii elektrycznej. Dostęp do miasta utrudniają miny, zniszczona infrastruktura oraz zagrożenie atakami. Dlatego jednym z pierwszych etapów operacji ma być sprawdzenie i rozminowanie dróg, którymi dotrą transporty humanitarne.

Czytaj więcej

Kreml zabrał głos po rozejmie w Ołeszkach. „Może stać się precedensem”

Plan zakłada dostarczenie żywności, leków, wody pitnej i innych niezbędnych produktów. Następnie cywilni przedstawiciele Ukrainy i Rosji mają ocenić potrzeby mieszkańców oraz przygotować ewakuację osób, które zechcą opuścić miasto. Według deklaracji Melanii Trump mieszkańcy mają otrzymać pomoc w dotarciu do wybranego przez siebie miejsca, zarówno na terytorium kontrolowane przez Ukrainę, jak i Rosję.

Melania Trump pośredniczyła w rozmowach

Biały Dom ogłosił porozumienie 23 października. Według komunikatu pierwsza dama USA i jej przedstawiciel kontaktowali się bezpośrednio z władzami rosyjskimi i ukraińskimi, uzgadniając warunki oraz organizację operacji. Impulsem do podjęcia działań miały być informacje o dramatycznej sytuacji mieszkańców, które Melania Trump uzyskała podczas wydarzenia towarzyszącego Zgromadzeniu Ogólnemu ONZ we wrześniu.

Pierwotnie rozpoczęcie rozejmu zapowiadano na 29 października. Ostatecznie strony uzgodniły wcześniejszy termin — 27 października. Władze ukraińskie podkreślają, że operacja będzie realizowana etapami, a jej powodzenie zależy od przestrzegania ustaleń i zapewnienia bezpieczeństwa na trasach przejazdu.

Czytaj więcej

Papież apelował do Putina o pomoc ukraińskiemu miastu. „Poparto zamiar Watykanu”

Rozszerzenie strefy ciszy i pomoc dla mieszkańców

W ramach przygotowań do misji uzgodniono również objęcie reżimem ciszy innych obszarów obwodu chersońskiego, a także terenów niezbędnych do bezpiecznego przeprowadzenia działań humanitarnych. Ma to umożliwić rozminowanie dróg, transport pomocy oraz organizację ewakuacji.

Ołeszki, położone na lewym brzegu Dniepru, przed rosyjską inwazją liczyły około 24 tys. mieszkańców. Według informacji opublikowanych przez Biały Dom obecnie w mieście pozostaje około 1,7–2 tys. osób, w większości starszych, a także około 50 dzieci. Mieszkańcy zmagają się z niedoborami żywności, leków, czystej wody i energii elektrycznej.

Zgodnie z zapowiedziami przedstawiciele cywilni mają ocenić potrzeby mieszkańców, a osoby chcące wyjechać otrzymają pomoc w organizacji transportu. Ukraińskie władze apelują przy tym o ostrożność w rozpowszechnianiu informacji dotyczących szczegółów operacji, w tym tras i terminów przemieszczania się konwojów.