Zeznania roczne: zwroty podatku będą mniejsze

Na zwrot PIT mogą liczyć ci, którzy dopiero w zeznaniu skorzystają z kwoty wolnej albo ulg i zwolnień. Fiskus nie odda jednak tak dużo jak w zeszłym roku.

Aktualizacja: 30.01.2024 06:15 Publikacja: 30.01.2024 02:00

Zeznania roczne: zwroty podatku będą mniejsze

Foto: Adobe Stock

Czy w tym roku także będziemy mogli pojechać całą rodziną na wczasy za zwrot podatku? – pytają czytelnicy. Niestety, takich miłych niespodzianek jak w zeszłym roku, gdy skarbówka masowo oddawała pokaźne kwoty, na pewno będzie mniej.

– Ubiegłoroczne zwroty wynikały głównie z obniżki stawki PIT wprowadzonej przy poprawianiu Polskiego Ładu. To była jednak wyjątkowa sytuacja. Teraz wracamy do normalności, czyli sytuacji, w której u większości podatników suma pobranych w trakcie roku zaliczek na PIT mniej więcej zgadza się z kwotą rocznego zobowiązania. Zwroty więc na pewno będą mniejsze – mówi Rafał Sidorowicz, doradca podatkowy, starszy menedżer w kancelarii MDDP.

Przypomnijmy, że w zeznaniu wyliczamy kwotę należnego za cały rok podatku. Porównujemy go z sumą zaliczek na PIT za poszczególne miesiące. Jeśli było ich mniej, dopłacamy fiskusowi. Jeśli zaliczki są wyższe niż roczny podatek, wykazujemy nadpłatę.

Czytaj więcej

Rekordowe przelewy od skarbówki z nadpłaconego PIT

Kto może liczyć na nadpłatę

Kto może na nią liczyć? – Na pewno ci, którzy nie wykorzystali w trakcie roku kwoty zmniejszającej podatek. Mogą to być zwłaszcza zleceniobiorcy bądź zarabiający na umowach o dzieło. W 2023 r. mogli po raz pierwszy zawnioskować (na formularzu PIT-2) o odliczanie tej kwoty. Jeśli tego nie zrobili, płatnik pobierał większy podatek. W zeznaniu rocznym będzie można go odzyskać – mówi Rafał Sidorowicz.

Nadpłatę wykażą też osoby, które nie korzystały na bieżąco, choć miały do tego prawo, z podatkowych zwolnień. Na przykład rodzice mający przynajmniej czworo dzieci, seniorzy niepobierający emerytury czy wracający z emigracji (ich przychody są wolne od PIT do 85 528 zł rocznie). A także ci, którym płatnicy pobierali normalne zaliczki na podatek, a w zeznaniu rocznym rozliczą się wspólnie z małżonkiem bądź samotnie wychowywanym dzieckiem i dzięki temu danina wyjdzie im mniejsza.

Skąd bierze się zwrot

– Przyczyny nadpłacenia podatku w trakcie roku mogą być różne. Niektórzy mogli nie poinformować płatnika o przysługującej im preferencji, np. zwolnieniu z podatku czy rozliczeniu z małżonkiem. Inni mogli nabyć do niej prawo w trakcie roku, a we wcześniejszych miesiącach płatnik pobierał im normalne zaliczki. Załóżmy, że pan Kowalski jest na etacie i ma co miesiąc 40 tys. zł dochodu. Przez większość miesięcy pracodawca pobierał mu 32-proc. zaliczkę na PIT. W grudniu pan Kowalski się ożenił. W zeznaniu rocznym może się rozliczyć razem z żoną. Ponieważ małżonka nie pracuje, dzięki wspólnemu opodatkowaniu odzyska blisko 27 tys. zł – tłumaczy Rafał Sidorowicz.

Czytaj więcej

Nie czekaj z rocznym PIT, fiskus obiecuje zwrot w siedem dni

Na pieniądze z urzędu mogą liczyć też ci, którzy korzystają z ulg wykazywanych dopiero w zeznaniu rocznym. Na przykład odliczają od dochodu wydatki na ekologiczne ogrzewanie domu. Albo zmniejszają podatek o odpis na dzieci.

Kiedy skarbówka odda pieniądze

Ile trzeba czekać na zwrot? Jeśli przekażemy roczną deklarację elektronicznie, to maksymalnie 45 dni. Ministerstwo Finansów w zeszłym roku informowało, że podatnicy korzystający z usługi Twój e-PIT czekają średnio 12 dni. Jeśli fiskus dostanie deklarację papierową, na oddanie nadpłaty ma trzy miesiące.

Termin na zwrot liczy się od dnia złożenia zeznania rocznego. Ale nie wcześniej niż od 15 lutego. Dopiero wtedy rusza bowiem akcja PIT 2023. Złożenie zeznania wcześniej nic podatnikowi nie da.

Przypomnijmy, że w zeszłym roku (czyli przy rozliczaniu deklaracji za 2022 rok, pierwszy, w którym obowiązywał Polski Ład) zwroty wykazano w ponad 15,7 mln zeznań. Już w połowie czerwca Ministerstwo Finansów podawało, że oddało ponad 27 mld zł. Średnia kwota zwrotu wyniosła 1,7 tys. zł. Natomiast 1,8 mln osób musiało dopłacić podatek.

Twój e-PIT także dla przedsiębiorców

W tegorocznych rozliczeniach nowością jest to, że wstępnie wypełnione zeznanie w systemie Twój e-PIT dostaną też przedsiębiorcy. Zarówno ci na skali (formularz PIT-36), jak i podatku liniowym (PIT-36L) oraz ryczałcie (PIT-28).

Co znajdą w zeznaniu od fiskusa? Informacje, które posiada Krajowa Administracja Skarbowa. Przede wszystkim dane rejestracyjne przedsiębiorcy, a także wpłacone przez niego w trakcie roku kwoty zaliczek na PIT lub ryczałtu. Ministerstwo Finansów wskazuje, że w zeznaniu uwzględnione będą też wszystkie informacje uzyskane od płatników, np. o dochodach z etatu czy umowy zlecenia.

Jednak najważniejsze rzeczy, czyli przychody z działalności, a rozliczający się na skali i liniówce także koszty ich uzyskania, trzeba wpisać samemu. Fiskus nic o nich nie wie, bo w trakcie roku nie dostaje żadnych deklaracji.

Czy w tym roku także będziemy mogli pojechać całą rodziną na wczasy za zwrot podatku? – pytają czytelnicy. Niestety, takich miłych niespodzianek jak w zeszłym roku, gdy skarbówka masowo oddawała pokaźne kwoty, na pewno będzie mniej.

– Ubiegłoroczne zwroty wynikały głównie z obniżki stawki PIT wprowadzonej przy poprawianiu Polskiego Ładu. To była jednak wyjątkowa sytuacja. Teraz wracamy do normalności, czyli sytuacji, w której u większości podatników suma pobranych w trakcie roku zaliczek na PIT mniej więcej zgadza się z kwotą rocznego zobowiązania. Zwroty więc na pewno będą mniejsze – mówi Rafał Sidorowicz, doradca podatkowy, starszy menedżer w kancelarii MDDP.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Trybunał: nabyli działkę bez zgody ministra, umowa nieważna
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona