Roczne rozliczenie podatkowe z dzieckiem jest obecnie jednym z najkorzystniejszych podatkowych przywilejów. Podatek jest bowiem obliczany od połowy dochodów. I chociaż mnożony jest przez dwa, to i tak jest oszczędność - ponieważ dzieci zwykle dochodów nie mają, rodzic płaci podatek od połowy swoich dochodów.
Ulgowe rozliczenie najbardziej opłaca się osobie, która ma na tyle wysokie dochody, że plasuje się w drugim progu skali podatkowej. Dzięki podzieleniu dochodu na dwa, trafia do progu pierwszego, z niższą stawką.
Przykład 1
Pani Anna zarabiała w 2012 r. 3700 zł brutto miesięcznie. Jeśli będzie rozliczała się indywidualnie podstawą obliczenia podatku (dochód za 2012 r. po odliczeniu składek ZUS i zaokrągleniu do pełnych złotych) będzie kwota 36978 zł, a podatek wyniesie 6 100,02 zł. Po pomniejszeniu go o składki na ubezpieczenie zdrowotne i ulgę prorodzinnej okaże się, że podatek należny to 1540 zł. Ponieważ zaliczki pobrane przez pracodawcę wyniosły 3132 zł, to powstała nadpłata – urząd skarbowy musi zwrócić mu 1592 zł
Gdyby pani Anna rozliczała się wspólnie z 5-letnią córką, podstawą obliczenia podatku byłaby kwota 18489 zł (połowa dochodu po odliczeniu składek ZUS), a obliczony podatek wynosiłby 5544 zł (podatek wg skali pomnożony razy dwa). Po odliczeniu składki zdrowotnej i ulgi prorodzinnej podatek należny wynosiłby 984 zł. Ponieważ pracodawca pani Anny pobrał od niej 3 132 zł zaliczki na podatek, powstała nadpłata. Urząd skarbowy będzie musiał zwrócić pani Annie 2148 zł.
Przykład 2
Pan Robert w 2012 r. zarabiał miesięcznie 10000 zł miesięcznie. Jego dochód za 2012 r. po odliczeniach składek ZUS wyniósł 103 814 zł, a obliczony podatek – 20690,54 zł. Po odliczeniu składek na ubezpieczenie zdrowotne i ulgi prorodzinnej zmniejszył się do 10115 zł. Ponieważ pracodawca pobrał od niego zaliczki w wysokości 11331 zł, to powstała nadpłata – urząd skarbowy musi zwrócić mu 1216 zł
Jeśli pan Robert spełniałby warunki do skorzystania z rozliczenia wspólnie z 5-letnią córką, podatek mógłby obliczyć od połowy dochodu po odliczeniach, czyli od kwoty 51907 zł. Uzyskany wynik po pomnożeniu x 2 oraz odjęciu od niej składek zdrowotnych i ulgi prorodzinnej da kwotę podatku należnego – 6999 zł. W tym przypadku nadpłata jest dużo wyższa - pan Robert powinien otrzymać z US zwrot w wysokości 4332 zł
Trudno rozróżnić, kto samotny
Powstaje pytanie, czy rodzice mogą wymieniać się ulgowym rozliczeniem, jeśli np. jedno z nich w danym roku podatkowym znacznie lepiej zarabiało? Z punktu widzenia przepisów podatkowych nie ma przeszkód, by rodzic, który wcześniej korzystał z preferencji zaprzestał tego i „odstąpił" ją drugiemu. Nie trzeba osobno zawiadamiać o tym urzędu skarbowego. Wystarczy, że to z rodziców, które będzie rozliczać się z dzieckiem, zaznaczy odpowiedni kwadrat w swoim zeznaniu podatkowym. Co więcej, rozliczenie z dzieckiem nie musi być powiązane z wykorzystaniem z ulgi prorodzinnej, co potwierdził Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie, w interpretacji z 1 kwietnia 2011 r. (IPPB4/415-157/11-2/MP). Teoretycznie możliwa jest zatem sytuacja, gdy jedno z rodziców odlicza ulgę, a drugie płaci podatek od połowy swoich dochodów.
Ale uwaga – preferencja jest przeznaczona tylko dla osób, które faktycznie wychowują dziecko samotnie, a nie w wolnym związku.
Przypomnijmy, że za osobę samotnie wychowującą dziecko ustawa o PIT uważa pannę, kawalera, wdowę, wdowca, rozwódkę, rozwodnika oraz osobę w separacji lub pozostającą w związku małżeńskim, jeżeli jej małżonek został pozbawiony praw rodzicielskich lub odbywa karę pozbawienia wolności. Sam stan cywilny nie czyni rodzica samotnym. Zgodnie z aktualnym brzmieniem art. 6 ust. 4 ustawy o PIT preferencja jest zarezerwowana dla wymienionych osób, jeżeli w roku podatkowym samotnie wychowywały dzieci (dziecko).
Problem w tym, że ustawa nie zawiera definicji samotnego rodzicielstwa. Czy samotnym rodzicem jest panna, która nie mieszka z ojcem dziecka, ale dostaje od niego alimenty, a on sam czynnie uczestniczy w wychowywaniu dziecka: odbiera je z przedszkola, spędza z nim co drugi weekend i połowę wakacji? Czy samotnym rodzicem jest kawaler, gdy mama ich wspólnych dzieci wyjechała za granicę, ale utrzymuje więź z dziećmi i przesyła pieniądze na utrzymanie? Czy samotny rodzic może korzystać z wydatnej pomocy dziadków: zajmują się dzieckiem przez 5 dni w tygodniu, a rodzic dojeżdża do nich na weekend?
Sądy administracyjne orzekają różnie. Z jednej strony jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 18 września 2007 r. (sygn. akt III SA/Wa 1133/07), który uznał, że w ustawie o PIT nie ma przepisu, który wyklucza możliwość samotnego wychowywania dzieci w przypadku wspólnego zamieszkanie rodziców. Ten sam sąd dopuścił preferencyjne rozliczenie rodzica w przypadku, gdy dziecko mieszka u dziadków (wyrok z 4 sierpnia 2011 r., sygn. akt III SA/Wa 2487/10). Z drugiej strony mamy restrykcyjne orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie (sygn. akt I SA/Kr 698/12), które wyklucza samotne rodzicielstwo zawsze wtedy, gdy drugi rodzic współuczestniczy w wychowaniu dziecka, także po formalnym rozwodzie.
Konkubenci na celowniku
Fiskus nigdy nie był zbyt wyrozumiały w kwestii samotnego rodzicielstwa, również przed 2011 r., gdy nawet ustawowa definicja nie wychodziła poza stan cywilny podatnika. Dla organów podatkowych bez znaczenia jest np. fakt, że tylko jedna z osób pozostających w wolnym związku ponosi koszty utrzymania dziecka. Jak wskazała Izba Skarbowa w Gdańsku w interpretacji z 20 lipca 2006 r. (nr BI/4117-0049/06) użyte przez ustawodawcę określenie "osoba samotnie wychowująca dziecko" nie dotyczy jedynie jego utrzymania finansowego, ale całości zabiegów dotyczących jego wychowywania. W interpretacji z 5 stycznia 2012 r. (nr IBPBII/1/415-866/11/HK) Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach odmówił wspólnego rozliczenia ojcu, który łoży na jego utrzymanie, dba o jego rozwój emocjonalny i intelektualny i regularnie zajmuje się dzieckiem tyle, że robi to w czasie wyznaczonym mu przez sąd.
Jeszcze przed zmianą przepisów Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że samotny rodzic to ten, kto stale troszczy się o byt materialny i rozwój emocjonalny dziecka bez udziału innej osoby. Za niedopuszczalną uznał wykładnię , że oboje rodzice mogą mieć status samotnych, gdy są stanu wolnego i nie zostali pozbawieni władzy rodzicielskiej (wyrok z 5 października 2010 r., sygn. akt II FSK 890/09).
Konkubenci nie mogą zatem korzystać ze wspólnego rozliczenia z dzieckiem, a jeśli to robią, narażają się na kontrolę fiskusa oraz – w razie udowodnienia iż samotne rodzicielstwo jest fikcją - konieczność skorygowania zeznania rocznego oraz zapłatę należnego zobowiązania wraz z odsetkami od niezapłaconej wcześniej części. Powodem wszczęcia kontroli najczęściej jest donos.