Minister finansów nie zamierza złagodzić wymogów dokumentacyjnych dla podmiotów, które będą wywozić kupione wcześniej przez siebie auta – przed ich pierwszą rejestracją w kraju. Do uzgodnień międzyresortowych trafił właśnie projekt rozporządzenia w sprawie zwrotu akcyzy od samochodu osobowego, który określa warunki i tryb zwrotu akcyzy od samochodów wywiezionych do innych krajów UE lub poza UE.

[b] Nowe przepisy adresowane będą przede wszystkim do dystrybutorów aut wyprodukowanych w Polsce, a następnie sprzedanych za granicę.[/b] Będą też dotyczyć dystrybutorów, którzy kupią takie auta od producenta i sprowadzą do Polski z myślą o ich dalszej odsprzedaży do salonów dilerskich, potem jednak zdecydują się je wywieźć z Polski do innego kraju UE (tj. dokonać wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów – WDT lub wyeksportować poza Unię). Będą też dotyczyły osób fizycznych, które sprowadzą auto do kraju (nowe lub używane), a następnie – jeszcze przed jego pierwszą rejestracją – wywiozą z Polski. 

Ci, którzy potem wystąpią o zwrot akcyzy (nie mniej jednak niż równowartość 10 euro – projektowany § 4), będą musieli do wniosku dołączyć dokumenty potwierdzające zapłatę podatku, wywóz oraz podać dane auta.   

Co ważne, ze zgromadzeniem wymaganych dokumentów będą się musieli śpieszyć. Bo zgodnie z art. 107 ust. 1 nowej ustawy o podatku akcyzowym, która – tak jak to rozporządzenie – wejdzie w życie 1 marca 2009 r., będą mieli na to tylko rok, licząc od dnia dokonania WDT lub eksportu samochodu osobowego. Dotychczas takie ograniczenie obowiązywało wyłącznie w odniesieniu do eksportu.

– Przepisy zostały tak skonstruowane, jakby miały dotyczyć tylko jednego samochodu. Tymczasem o zwrot będą występowały nie tylko osoby fizyczne, ale i firmy zajmujące się obrotem autami – uważa Krzysztof Flis, doradca podatkowy ze spółki MDDP. Według niego nowa ustawa i rozporządzenie pogorszy sytuację dystrybutorów wywożących auta w ramach WDT. – Nie dość, że przepisy w sposób niczym nieuzasadniony ograniczają prawo do wystąpienia o zwrot akcyzy do roku, to jeszcze wymagają, tak jak obecnie, przedstawiania dokumentów transportowych. A tych niejednokrotnie trzeba szukać po całej Europie, zwłaszcza gdy transport organizuje nabywca samochodów. W takiej sytuacji roczny termin może się okazać zbyt krótki – podkreśla Krzysztof Flis. I dodaje: – Urząd celny będzie miał pięć lat na zweryfikowanie rozliczeń podatnika, a ten będzie miał tylko rok na wystąpienie o zwrot akcyzy.