Reklama

AKS Zły, czyli wyszło zabawnie

AKS Zły to klub demokratyczny, ponad podziałami, od kibiców i dla kibiców. Tutaj nie ma klientów i lóż biznesowych, ale jest gęsta zupa z fasolą i gorąca czekolada. Spodobało się to nawet UEFA.
Męska drużyna AKS Zły w zeszłym sezonie zaliczyła pierwszy w historii awans. Piłkarze wygrali swoją

Męska drużyna AKS Zły w zeszłym sezonie zaliczyła pierwszy w historii awans. Piłkarze wygrali swoją grupę w warszawskiej B-klasie i dziś rywalizują już szczebel wyżej – w A-klasie. Wszystkie mecze domowe rozgrywają na boisku przy ulicy Kawęczyńskiej 44

Foto: materiały prasowe

Reklama

Polskie kluby nie odnoszą sukcesów w Europie. Te „dobre", od „prawdziwej, dobrej" piłki, z dobrymi stadionami, z dobrymi sponsorami, z dobrymi piłkarzami. Wspierane przez spółki Skarbu Państwa i prywatne firmy, pokazywane w atrakcyjny sposób przez płatne telewizje. Im więcej mają jednak pieniędzy, tym gorzej grają. Przegrywają z klubami z Luksemburga, Mołdawii, Łotwy.

Legia Warszawa, która jeszcze kilka lat temu grała w fazie grupowej Ligi Mistrzów, dziś nie może się przedostać do Ligi Europy, czyli tego gorszego z europejskich pucharów, gdzie przecież nie ma największych potęg na drodze. Inne kluby nawet nie zbliżyły się do osiągnięcia Legii, która dotarła do ostatniej fazy eliminacji, więc i tak kibice z Warszawy nie muszą się wstydzić przed nikim w Polsce. Prędko na poprawę nie ma co liczyć.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama