4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 23.01.2020 17:31 Publikacja: 24.01.2020 18:00
Foto: AFP
Ostia w sezonie to piekło, pot i kicz. W styczniu miasteczko wygląda jak odarta z farby płyta paździerzowa. Odrapane domki plażowe, czarne plaże, brudne morze, odpadki wyrzucone prawdopodobnie ze statków stojących na redzie, przeraźliwie krzyczące mewy. Pier Paolo Pasolini w poemacie „Una disperata vitalita" (z wł.: zdesperowana witalność) pisał: „Ostia czy Bombaj – nie ma różnicy".
W kolejce podmiejskiej pustki. Obok mnie para rowerzystów, ciemnoskóra dziewczyna, chłopak, który pewnie wraca z zajęć na uniwersytecie, ziewająca babcia. Zanim dojadę do centrum, wysiądę na stacji Ostia Antica, żeby pochodzić po ruinach, których kompletnie nie rozumiem i nie zamierzam. Mają one jednak w sobie coś ze świata, który rozumiem, albowiem na co dzień mieszkam w Rzymie, który dzisiaj jest na kolanach, w śmietniku, w odpadach, w wielkiej pustce, która jest tylko pusta – niczego w niej nie ma.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Serial „Stranger Things” udowodnił, że nostalgia za latami 80. i 90. to nie tylko trend – to głębokie pragnienie...
Osadzeni w Rosji końca lat trzydziestych „Dwaj prokuratorzy” Sergieja Łoźnicy są przestrogą dla współczesnego św...
„Highlands Fishing” pozwala choć na chwilę oderwać się od pługa…
„Dandadan” to opowieść prowadzona całkowicie bez trzymanki, gdzie humor miesza się z kolejnymi przygodami.
Na scenach progresywnych i tych tradycyjnych, a nawet w kościelnych podziemiach – oto moja subiektywna lista naj...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas