Reklama

Taniec nad przepaścią

Micheil Saakaszwili. To dzięki niemu Gruzja jest blisko Zachodu jak nigdy przedtem. I przez niego może stracić szansę na wstąpienie do NATO.
Micheil Saakaszwili i Bernard Kouchner, szef dyplomacji Francji w zbombardowanym przez Rosjan Gori

Micheil Saakaszwili i Bernard Kouchner, szef dyplomacji Francji w zbombardowanym przez Rosjan Gori

Foto: AP

Młody przywódca, który przesuwając w przyśpieszonym tempie swój mały pięciomilionowy kraj ku zachodniej cywilizacji, naraził się na wielki gniew Moskwy. Użyła przeciwko niemu sprawnej machiny czarnego PR, embarga i sankcji, prorosyjskich polityków i przedsiębiorców na Zachodzie. Rozstawiała pułapki, by wreszcie mieć motyw do rozprawienia się z tym, który odważył się stawić jej czoło.

Saakaszwilemu puściły w końcu nerwy. To najbardziej zachodni z polityków tej części świata, wyedukowany w Ameryce i Francji. Ale kaukaska krew pobudziła go w sierpniu do ryzykownej rozgrywki. Tak ryzykownej, że po kilku dniach drżał o swoje życie, nasłuchiwał, czy rosyjskie czołgi zmierzają do Tbilisi, by go obalić lub wygnać z ojczyzny.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama