Reklama

Piesiewicz rezygnuje a Sakiewicz wspiera kibiców

Marek Jurek i Janusz Korwin-Mikke nie zebrali wystarczająco wiele podpisów, by wystawić ogólnopolskie listy wyborcze. Korwina specjalnie mi nie żal.
Piotr semka

Piotr semka

Foto: Rzeczpospolita, Piotr Semka sem Piotr Semka

Ten sam od lat nieznośny styl, który zniechęca nawet do tego, co w programach jego ugrupowań racjonalne i ciekawe.

Brakować mi za to będzie w Sejmie Marka Jurka, człowieka traktującego kwestię obrony ludzkiego życia niezwykle serio. Człowieka, który byłby idealnym inicjatorem wielu zdroworozsądkowych propozycji. Ale realia są brutalne. Struktury obydwu partii – Prawicy Rzeczypospolitej i Nowej Prawicy – okazały się za słabe, aby sprostać akcji zbierania podpisów. To kolejny sygnał, że coraz mniej ludzi ma ochotę bawić się w politykę. Działacze sztabów zbierających podpisy zgodnie wskazują na nową tendencję. Ludzie omijają stoliki, przy których zbierano podpisy. Platforma ich rozczarowuje, w wygraną PiS nie wierzą albo nie czują się przez nich reprezentowani, a nad tym wszystkim wisi jakiś ponury fatalizm przekonania, że w polskiej polityce nic się nie zmieni.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama