Reklama

10 tez o religii i przemocy

Postmodernistyczny liberalizm jest znacznie bardziej wrogi wobec chrześcijaństwa – zwłaszcza katolicyzmu – niż wobec islamu, judaizmu czy religii Dalekiego Wschodu.

Aktualizacja: 19.04.2015 16:08 Publikacja: 17.04.2015 03:00

„Triumf śmierci” Hieronima Boscha postrzegany jest dziś jako przeczucie wojen religijnych, które prz

„Triumf śmierci” Hieronima Boscha postrzegany jest dziś jako przeczucie wojen religijnych, które przez półtora wieku miały niszczyć Europę

Foto: Wikipedia

{Teza pierwsza}

Religia częstokroć jest źródłem okrucieństwa i przemocy.


Trudno jest zaprzeczyć takiej tezie w Europie, której pamięć zbiorowa wciąż obfituje w obrazy wypraw krzyżowych, inkwizycji, polowań na czarownice i wojen religijnych.

Szintoizm z bogiem-cesarzem od VII w. przed Chr. aż po rok 1946 był jednym ze źródeł japońskiej ksenofobii, która potrafiła się wyrażać w formach masowego, a zarazem wyrafinowanego okrucieństwa. Buddyzm także wielekroć pokazał swoje nietolerancyjne oblicze: pod wodzą mnichów mordowano hinduistów i muzułmanów. O judaizmie nawet nie trzeba wspominać: wystarczy wziąć do ręki Stary Testament. Tym bardziej nie warto się rozpisywać o islamie. Jego militarne oblicze datuje się od samego początku, od postaci proroka Mahometa po dzisiejszy terroryzm, wyrażającą się w masowych morderstwach nienawiść pomiędzy szyitami i sunnitami oraz krwawe rzezie chrześcijan w Państwie Islamskim, w Kenii, Nigerii czy Egipcie.

Takie straszliwe, tragiczne i nader częste, zarówno w historii, jak i we współczesności, wydarzenia prowadzą do dość powszechnie podzielanej w kulturze Zachodu konkluzji, którą lapidarnie wyraził Richard Dawkins: „Tylko wiara religijna jest wystarczająco potężną siłą, by zmotywować do zupełnego szaleństwa ludzi skądinąd rozsądnych i przyzwoitych".

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Koniec „Stranger Things” – dlaczego stylistyka retro rządzi serialami i filmami
Plus Minus
„Dwaj prokuratorzy”: Przeszłość, która niepokoi
Plus Minus
„Highlands Fishing”: Moje pole!
Plus Minus
„Dandadan”: Poznaj moich kosmitów
Plus Minus
Teatralne perły (nie tylko dla konserwatysty)
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama