Zacznijmy od podstaw. Jedną z pierwszych rzeczy, jakiej człowiek się dowiaduje na studiach prawniczych, jest to, że zmiana prawa (a już w szczególności karnego) ma charakter ulitma ratio. Czyli sięga się po nią w ostateczności, gdy danego problemu nie da się rozwiązać innymi środkami. Co więcej, ten problem i jego skala muszą być rzeczywiste, a nie wyobrażone, co oznacza, że należy najpierw zbadać skalę problemu, sprawdzić, jak można mu przeciwdziałać, a dopiero gdy to jest niemożliwe bez zmiany przepisów, opracować receptę.