Reklama

Nowe kary dla kierowców nie zadziałają. Kulisy ich wprowadzania są smutne

Konfiskata pojazdu, dożywotnie odbieranie prawa jazdy, grzywny, kary, nawiązki – to wszystko świetnie brzmi, ale niewiele zmienia w kwestii bezpieczeństwa na drogach. Prawa nie powinno się tworzyć w emocjach, pod wpływem oczekiwań opinii publicznej. Nawet najlepsze przepisy będą zaś bezużyteczne bez należytej egzekucji. A u nas szwankuje i jedno, i drugie.
Kwestia bezpieczeństwa na drogach jest bardziej złożona, niż politykom się wydaje (na zdjęciu miejsc

Kwestia bezpieczeństwa na drogach jest bardziej złożona, niż politykom się wydaje (na zdjęciu miejsce wypadku w podlaskiej wsi Kisielnica w maju 2021 r.)

Foto: Marek Maliszewski/REPORTER

Zacznijmy od podstaw. Jedną z pierwszych rzeczy, jakiej człowiek się dowiaduje na studiach prawniczych, jest to, że zmiana prawa (a już w szczególności karnego) ma charakter ulitma ratio. Czyli sięga się po nią w ostateczności, gdy danego problemu nie da się rozwiązać innymi środkami. Co więcej, ten problem i jego skala muszą być rzeczywiste, a nie wyobrażone, co oznacza, że należy najpierw zbadać skalę problemu, sprawdzić, jak można mu przeciwdziałać, a dopiero gdy to jest niemożliwe bez zmiany przepisów, opracować receptę.

Pozostało jeszcze 98% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Plus Minus
Największe zagrożenie dla globalnej gospodarki zaczyna płynąć z USA
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Plus Minus
„Najlepsi. Kowboje, którzy polecieli w kosmos”: Sikający astronauta
Plus Minus
„Resident Evil: Requiem”: Powrót do Raccoon City
Plus Minus
„Felietony”: Felietonista? Naprawdę?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama