Reklama

Chmielewski: Zapiski Ślązaka

Po „złotej serii" złożonej z „Wiecznego Grunwaldu", „Morfiny" i „Dracha" Szczepan Twardoch zaproponował nam swe dzienniki pisane w latach 2007–2015 .
Chmielewski: Zapiski Ślązaka

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Są to luźne zapiski bez dat dziennych i miesięcznych, nierównej długości szkice, czynione na marginesie podczas pisania książek. Tu od razu nasuwa się pytanie, po co właściwie publikowane są dzienniki pisarzy. Powody są różne: Gombrowicza namówił Jerzy Giedroyc, dzienniki Iwaszkiewicza czy Dąbrowskiej wydano wiele lat po śmierci twórców, Gustaw Herling-Grudziński, najwybitniejszy diarysta naszej literatury XX wieku, uczynił ze swego „Dziennika pisanego nocą" arcydzieło literackie, dzięki któremu przez lata komunikował się z czytelnikami na emigracji i w kraju, publikując kolejne odcinki na łamach paryskiej „Kultury". A jakie są powody napisania „Wielorybów i ciem" przez urodzonego w 1979 r. Szczepana Twardocha? Nim spróbujemy odpowiedzieć na to pytanie, przyjrzyjmy się głównym tematom, które porusza pisarz.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji RP.PL!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji z kraju i świata.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL, PRO.RP.PL oraz e-Prenumeraty „Rzeczpospolita" w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama