Gdyby cały nasz kraj, tak, gdyby cała Polska była jednym wielkim osiedlem „Przyjaźń”, na pewno żyłoby się tu o wiele, wiele lepiej. Ludzie i przyroda, a na...
Marek patrzy w sufit. Dziś niedziela. Ukraińcy nie przyjdą. Leniwie płynie czas, ale spało się dobrze. Nie było pobudki o trzeciej, gonitwy myśli. W jednym...
Przez całe lata, Wojtuś, używałem języka do opisywania świata, takie umiejętności już dziś tu nie pasują, a przecież wiesz – to była najważniejsza sprawa w...
On kiedyś dużo mi obiecywał, jak będzie pracował, pisał, będzie nam dobrze, dzieci chciał, jedno, drugie, nawet o trzecim napomykał. Tylko potem wyszło na...