4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Do jego widoku można było się zwyczajnie przyzwyczaić. Był niski, krępy, po placu budowy poruszał się zwinnie, znać było, że w budowlance nie jest nowy. I nie był, właściwie to od zawsze budował tu i tam. Kiedyś miał nawet własną firmę, zatrudniał kilku ludzi, jeździli na robotę, budowali domy w miasteczku, z którego pochodził, i w okolicach. Kręciło się, można było z tego żyć. I żył. Urodziła mu się córka, patrzył jak rosła, już niedługo miała pójść do komunii, jak ten czas szybko zleciał, Marek nie mógł się nadziwić. Kręcił tylko głową porośniętą gęstymi, czarnymi włosami.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.