Reklama

„Sierpień”: Warszawska geologia pamięci

Paweł Sołtys idzie przez Warszawę, a przez Pawła Sołtysa idą całe światy.
„Sierpień”: Warszawska geologia pamięci

Foto: ZOFIA DIMITRIJEVIC

W trzeciej książce Pawła Sołtysa jest jak w średniowiecznym malowidle – wszystko, co się dzieję, jest wrzucone na pierwszy plan. Mieszają się porządki, bohaterowie, chronologia, przenikają czasy, przeplatają wątki. A to wszystko wpisane jest w ścieżkę spacerową niespiesznego przechodnia, bo „Sierpień” to zapiski umysłu flanerowskiego. Bardzo erudycyjnego – dodajmy.

Zarazem nie chodzi o prostą topografię historyczną miasta, to nie jest tego typu książka. „Sierpień” to bardzo osobisty traktat, wielowarstwowy i hipnotyczny, posiadający specyficzną tektonikę, a każda z jego warstw to jest inny kosmos. Każde wspomnienie i dygresja to punkt startu do kolejnej, wprawiającej w ruch kołowrotek myśli i obrazów, a jednocześnie bardzo zakotwiczony w rzeczywistości.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama