Reklama

Mariusz Cieślik: W imię paktu Putin-Kaczyński niektórzy poświęcą nawet godność

Karanie i zwalnianie dziennikarzy za poglądy jest obyczajem haniebnym. Ale tolerancja dla poglądów powinna się kończyć tam, gdzie zaczynają się kłamstwa i manipulacje.
Mariusz Cieślik: W imię paktu Putin-Kaczyński niektórzy poświęcą nawet godność

Foto: AFP

Ma bardzo zdecydowane poglądy w sprawach, o których nie ma pojęcia” – ta uwaga o pewnym publicyście świetnie podsumowuje działalność dziesiątków komentatorów. W polskim dziennikarstwie sprawdza się reguła: im mniej wiesz na jakiś temat, tym dobitniej się wypowiadasz i tym większe masz zasięgi.

Dziennikarz, jak każdy, ma prawo do poglądów. Ale to nie zwalnia nikogo z przestrzegania profesjonalnych standardów. Fakty należy sprawdzać, nie ograniczając się do przedstawiania tych, które pasują do z góry założonej tezy. Nie wolno pozwalać na kolportowanie kłamstw i obrażanie oponentów. Jeśli ktoś tego nie robi, to albo jest propagandzistą, albo brakuje mu kwalifikacji. W przypadku Doroty Wysockiej-Schnepf z TVP Info z pewnością występuje któryś z tych czynników, a może nawet oba.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama