Reklama

Kataryna: Niezasłużone szczęście obrońcy ministra Romanowskiego

Donald Tusk: „Sceny jak z gangsterskiego filmu. Podejrzany wychodzi z aresztu dzięki kruczkom prawnym, zasłaniając się wątpliwym immunitetem. Na stróży prawa spada lawina krytyki, publiczność jest rozczarowana. To nie jest koniec filmu. Prokuratura dobrze wykonała swoją robotę, gromadząc rzetelne dowody. A więc: co się odwlecze, to nie uciecze”.
Marcin Romanowski

Marcin Romanowski

Foto: PAP/Tomasz Gzell

Potrzeba uspokojenia coraz bardziej wkurzonego „elektoratu zemsty” okazała się u premiera silniejsza niż zdrowy rozsądek. Tym samym właśnie dostarczył obrońcy Marcina Romanowskiego mocnych argumentów za tym, że sprawa wcale nie toczy się normalnym trybem, a na jego klienta jest polityczne „zlecenie”.

Czy Tusk powinien mieć wiedzę na temat prokuratorskich materiałów obciążających Marcina Romanowskiego? 

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama