Reklama

Kataryna: Niezasłużone szczęście obrońcy ministra Romanowskiego

Donald Tusk: „Sceny jak z gangsterskiego filmu. Podejrzany wychodzi z aresztu dzięki kruczkom prawnym, zasłaniając się wątpliwym immunitetem. Na stróży prawa spada lawina krytyki, publiczność jest rozczarowana. To nie jest koniec filmu. Prokuratura dobrze wykonała swoją robotę, gromadząc rzetelne dowody. A więc: co się odwlecze, to nie uciecze”.
Marcin Romanowski

Marcin Romanowski

Foto: PAP/Tomasz Gzell

Potrzeba uspokojenia coraz bardziej wkurzonego „elektoratu zemsty” okazała się u premiera silniejsza niż zdrowy rozsądek. Tym samym właśnie dostarczył obrońcy Marcina Romanowskiego mocnych argumentów za tym, że sprawa wcale nie toczy się normalnym trybem, a na jego klienta jest polityczne „zlecenie”.

Czy Tusk powinien mieć wiedzę na temat prokuratorskich materiałów obciążających Marcina Romanowskiego? 

Pozostało jeszcze 88% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama