4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 01.02.2026 21:55 Publikacja: 20.10.2023 17:00
Foto: TOMASZ KACZOR/MAT. PRAS.
Plus Minus: Pańska prowokująca do przemyśleń sztuka to prawie 90 realizacji na ważnych budynkach metropolii na różnych kontynentach. Wielkie projekcje, których powtarzającymi się elementami są dłonie i oczy, odnoszą się do aktualnych w danym miejscu problemów politycznych i społecznych. W najnowszej multimedialnej pracy „Wolność: dialog nadziemny” w Gdańsku nad dachem Teatru Szekspirowskiego unoszą się dwa duże balony wypełnione helem. Żeby świętować?
Może optymizm jest dziś potrzebny? Znad dachu Teatru Szekspirowskiego dobrze widać miasto. Żyje w nim ponad pół miliona ludzi, którzy dziś, podobnie jak większość ludzi na świecie, mają problem z tym, by się wzajemnie słuchać i rozumieć. W mieście będącym kolebką wielkiego społecznego ruchu Solidarność, który podjął w 1980 roku niełatwy wtedy dialog z władzą, jeszcze mocniej dziś wybrzmiewa potrzeba porozumienia. Głosy mieszkańców Gdańska opowiadają o różnych wymiarach wolności w ich dzisiejszym życiu. Uświadamianie sobie rzeczy najprostszych bywa obecnie potrzebne i nieraz jest trzeźwiące. Ta praca nie jest rozwiązaniem problemu ani przykładem idealnej sytuacji komunikacyjnej, tylko podpowiedzią, że są ludzie o innych doświadczeniach i punktach widzenia niż my i że warto z nimi rozmawiać. To raczej zachęta, żeby podjąć dialog. Faktem jest, że żyjemy w bańkach. W USA określa się ten stan życiem w komorach pogłosowych. Słyszymy tylko to, co chcemy usłyszeć, co jest echem naszego myślenia. W tej przestrzeni szukamy rozmów i potwierdzeń.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas