Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Jan Tomaszewski był jednym z bohaterów meczu i do dziś wielu widzi w nim przede wszystkim człowieka, który zatrzymał Anglię
To wówczas powstało określenie „zwycięski remis”, używane zawsze, gdy do awansu na wielkie turnieje czy wyjścia z grupy wystarczy punkt, bo piłkarze zapracowali na to wcześniej. Wtedy działo się podobnie, a w tle wydarzeń boiskowych znalazło się wiele innych, nie zawsze związanych ze sportem. Czasami nawet nieoczekiwanie ze sobą się łączyły.
Były więc w tle także odwieczne ambicje kibiców, przekonanych, że skoro raz od wielkiego dzwonu uda się nam wygrać ze Związkiem Radzieckim, Czechosłowacją, Francją czy nawiązać walkę z Włochami, Anglią lub Argentyną, to dlaczego nie możemy tego robić częściej. Trwał ten stan od zakończenia wojny, przez ponad ćwierć wieku. Polacy w tym czasie przegrywali wszystkie eliminacje do mistrzostw świata i Europy. Dwukrotnie udało się wystąpić na igrzyskach olimpijskich, gdzie konkurencja była słabsza. Jednak same turnieje finałowe (1952, 1960) kończyły się porażkami.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: