Reklama

Kataryna: Rocznica powstania warszawskiego to rzadka okazja by poczuć wspólnotę

Aleksander Kwaśniewski: „Ten heroiczny zryw był buntem przeciwko zarysowującemu się coraz wyraźniej powojennemu porządkowi, był walką o niepodległą Polskę. Powojenna Polska nie była dla nich sprawiedliwą i serdeczną matką. Zamiast docenić zasługi swych warszawskich dzieci – oskarżała je. Zamiast uhonorować – spychała w cień, a nawet w mrok więziennych cel. Pamięć o ich dokonaniach stała się przedmiotem manipulacji i zafałszowań. Trzeba było wielu lat i wielu zmian, aby ludzi powstania i ich czyn otoczyć należytą troską i chwałą”.
Aleksander Kwaśniewski

Aleksander Kwaśniewski

Foto: TV.RP.PL

To fragment przemówienia prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego z 2004 r. z okazji 60. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Merytorycznie nic specjalnego, jeśli się nie pamięta, z jakiej formacji wywodzi się Kwaśniewski i jak skromnie obchodzone były wcześniejsze powstańcze rocznice. Takie jak choćby 53., kiedy urząd prezydenta Polski reprezentowała szefowa prezydenckiej kancelarii, nieobecność głowy państwa tłumacząca tym, że „prezydent trzyma się zasady, aby uświetniać tylko okrągłe rocznice”. Zresztą nie tylko władza kolejne rocznice obchodziła raczej skromnie, także warszawiacy nie czcili ich tak tłumnie jak w ostatnich kilkunastu latach.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama