Kiedy w styczniu 2022 r. miałem okazję zapowiadać ze sporym wyprzedzeniem największe atrakcje sezonu koncertowego 2022, na tle wcześniejszej pandemicznej posuchy było ich tak wiele, że pozwoliłem sobie na sielankowy tytuł „Byle tylko nie było wojny”.
Wojny uniknąć się nie dało i musieliśmy się przyzwyczaić do życia w dwuznacznej, hybrydowej rzeczywistości. Jadąc dokładnie rok temu na występ Red Hot Chili Peppers w Bratysławie, miałem świadomość, że ten show mógł być odwołany, ponieważ dla Amerykanów Europa Środkowo-Wschodnia ponownie stała się nieprzewidywalną enigmą, na co wpływała również znikoma wiedza o geopolityce i geografii.