4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Kiedy Jarosław Kaczyński wygłosił przemówienie o liberalizmie, poczułam coś w rodzaju zazdrości. Od dawna chciałam poruszyć temat idei liberalnych na polskim gruncie, tylko jak to zrobić obiektywnie, krytycznie, nie będąc posądzoną o kryptopisizm?
Rządy autorytarne, do których niewątpliwie zmierza Kaczyński, poza skutkami obywatelskimi mają też te, które znamy dobrze z PRL-u. Powoli, niespostrzeżenie wkrada się autocenzura, która nie bierze się ze strachu o swoją własną przyszłość, tylko z lęku większego. „Jak będziemy się wychylać, to wejdą ruscy” – takie hasło nabiera dzisiaj innego znaczenia, ale za PRL-u istniało ciągle w naszej podświadomości i większość z nas czuła się zwolniona z oporu w imię małej stabilizacji, na którą „ruscy pozwalają”. Takie bytowanie Człowieka Zniewolonego wiązało się ze skrępowaniem własnych myśli, wypieraniem prawdy nawet wobec samego siebie, nie mówiąc już o rozmowach. Moje zdanie o zakończeniu komunizmu 4 czerwca 1989 r. miało być takim wytrychem, które otwierało drzwi do całkiem innych przestrzeni.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.