Reklama

Ekologia czyli jak zrobić sobie kolejnego boga

Kiedy człowiek przestaje czcić boga, zaczyna oddawać cześć ziemi. A konkretnie temu, co jest na niej najpotężniejsze. Dziś są to dwa żywioły – sztuczna inteligencja i pierwotna natura, technologia i ekologia.
Ekologia czyli jak zrobić sobie kolejnego boga

Foto: mat.pras.

Rzym nie jest obojętny” – autobus oblepiony tym wyznaniem-wezwaniem był pierwszą rzeczą, jaką zobaczyłem po wyjściu z Muzeów Watykańskich. Powyższy slogan uzupełniał kolaż zdjęć, na których marmurowe dłonie antycznych posągów umieszczały określone odpadki we właściwych pojemnikach. Nie było na nich widać, które konkretnie posągi wykazują się tak daleko posuniętą świadomością ekologiczną – na podstawie samych kończyn nie dało się określić, czy robią to święci męczennicy czy może jednak rzymscy cesarze. To niedopowiedzenie było zapewne świadome. Podobnie jak eklezjalne nawiązanie w samym haśle kampanii promującej sortowanie śmieci – „Roma non è indifferente”. Religijny indyferentyzm, postawa zobojętnienia wobec spraw wiary, przekonanie, że wszystkie religie, postawy czy poglądy są sobie równe, było przez wiele wieków jednym z najmocniej piętnowanych przez Kościół rzymskokatolicki zjawisk życia społecznego.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama