Jestem wdzięczny prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Pytany przez Bogdana Rymanowskiego w wywiadzie dla Polsat News, czy temat rakiety, która spadła w Przewodowie, nie oznacza ujawnienia rozbieżności między interesem polskim i ukraińskim, nie tylko zaprzeczył. To byłoby tylko konwencjonalną obroną generalnego kierunku polskiej polityki. Prezydent z wyraźną emocją stanął w obronie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, powołując się na przyjaźń z nim. Odrzucił krytykę władz ukraińskich sformułowaną przez pewnego francuskiego generała. Przypomniał, że Zełenski stoi na czele kraju, na który nieustannie spadają rosyjskie rakiety i bomby. Że w takiej sytuacji możliwe jest wszystko: zdanie się przez rządzących Ukrainą na niepewne informacje, uleganie takim czy innym emocjom.