Reklama

Żywy język mroku

Pisarka, poetka i tłumaczka Julia Fiedorczuk poleca w "Plusie Minusie".
Żywy język mroku

Foto: Fotorzepa, Albert

Ostatnio wydawana jest taka liczba książek, że bycie na bieżąco staje się praktycznie niemożliwe. Jednak chciałabym wspomnieć o „Samosiejkach" Dominiki Słowik. Autorka podejmuje próbę opowiedzenia o relacjach między ludźmi a innymi formami życia w kontekście katastrofy klimatycznej. Podoba mi się, że ta książka nie ma formy dydaktycznej ani nie poucza czytelnika. Mamy za to wszechobecną grozę i świadomość zmian, które dotykają świata. Ta książka wyróżnia się na tle innych pozycji o podobnej tematyce.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama