Reklama

„Brudne lata trzydzieste...": A trawa obróci się w proch

"Jacyś rosyjscy lotnicy przelecieli nad biegunem północnym z Moskwy do Kalifornii. W porównaniu z wyhodowaniem kukurydzy w Nebrasce wydaje się to łatwizną" – zapisał w swym dzienniku jeden z bohaterów książki „Brudne lata trzydzieste. Opowieść o wielkich burzach pyłowych" Timothy'ego Egana, laureata Pulitzera i reportera „New York Timesa".
„Brudne lata trzydzieste...": A trawa obróci się w proch

Foto: materiały prasowe

Wydano ją oryginalnie w 2006 r., ale dziś jest bodaj aktualniejsza niż kiedykolwiek. Tytułowa dekada zaczęła się w gruncie rzeczy nieco wcześniej, bo pod koniec 1929 r., wraz z krachem na giełdzie. W owym czasie wszystko było czarne: czarny czwartek, czarny wtorek i wreszcie czarna niedziela, kiedy to 14 kwietnia 1935 r. Stany Zjednoczone nawiedził jeden z najdotkliwszych kataklizmów w historii, znowu: czarna jak smoła burza pyłowa (duster). Potężniejsza od dotychczasowych, pozbawiła ludzi domów, gospodarstw, zwierzyny, zdrowia oraz życia. Egan relacjonuje te wydarzenia z chirurgiczną precyzją, serwując czytelnikowi opisy skrajnie naturalistyczne i bolesne, a zarazem pełne napięcia, brzmiące jak przestrogą dla człowieka XXI wieku.

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama