Reklama

Jerzy Haszczyński: Zobaczyć rewolucję i nie umrzeć

Co wynika z buntów, które półtorej dekady temu przetaczały się przez świat arabski?

Publikacja: 09.01.2026 12:44

Zdjęcie wykonane w październiku 2010 r. na szczycie afrykańsko-arabskim w libijskiej Syrcie. Od lewe

Zdjęcie wykonane w październiku 2010 r. na szczycie afrykańsko-arabskim w libijskiej Syrcie. Od lewej: Zin al-Abidin Ben Ali (Tunecja), Ali Abd Allah Saleh (Jemen), Muammar Kaddafi (Libia) i Hosni Mubarak (Egipt).

Foto: EPA/SABRI ELMEHEDWI

Symboliczne zdjęcie z 10 października 2010 r., wykonane na szczycie afrykańsko-arabskim w libijskiej Syrcie. W pierwszym rzędzie stali uśmiechnięci dyktatorzy Tunezji, Egiptu, Libii i Jemenu. Najmłodszy miał 68 lat, jeden był po osiemdziesiątce, ale wszyscy tryskali energią, grali przyszłościowych przywódców. Trzech zadbało o to, by ich włosy stały się jeszcze bardziej kruczoczarne, niż były w odległym już czasie, gdy przejmowali władzę.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Profesor Zbigniew Wójcik. Typowy naukowiec, płomienny publicysta
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Plus Minus
„Polska sarmacka. Historia zwykłych ludzi”: Dawna Polska jakiej nie znacie
Plus Minus
„Pisma zebrane. Tom 1. Rousseau – Literatura – Platon”: Eros umarł
Plus Minus
„Prapuszcza. Ostatnie starcie”: Żubr kontra Niedźwiedź
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama