Wielkie deklaracje, efekty mizerne. Czy Polska może być filmową potęgą?

Wielkiego filmu o polskiej historii, który zachwyci Zachód, jak nie było, tak nie ma. A systemowe problemy polskiej kinematografii z każdym rokiem tylko się pogłębiają.

Aktualizacja: 15.03.2019 21:58 Publikacja: 14.03.2019 23:01

Produkcja „Kuriera” pochłonęła 17,5 mln zł. W główną rolę Jana Nowaka-Jeziorańskiego wcielił się Phi

Produkcja „Kuriera” pochłonęła 17,5 mln zł. W główną rolę Jana Nowaka-Jeziorańskiego wcielił się Philippe Tlokinski (z prawej), a tajemniczą Doris zagrała Julie Engelbrecht

Foto: Bartosz Mrozowski

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Oferta promocyjna
dostęp do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Wybierz najkorzystniejszą ofertę i zyskaj dostęp do najważniejszych tekstów rp.pl z sekcji: Wydarzenia, Ekonomia, Prawo, Plus Minus; w tym ekskluzywnych tekstów publikowanych wyłącznie na rp.pl.

Dostęp do treści rp.pl - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Rzeczpospolitej”, archiwum tekstów, treści pochodzących z tygodników prawnych, aplikacji mobilnej i dodatków dla prenumeratorów.

Plus Minus
Polacy przegrywają walkę z alkoholizmem
Materiał Promocyjny
Nowy Mercedes-AMG SL powraca do swoich korzeni
Plus Minus
Efekt sankcji - Rosja stawia na podróbki
Plus Minus
USA. Zabić, by nie dać się zastąpić
Plus Minus
Tylko nieliczni uciekli z piekła Auschwitz
Materiał Promocyjny
Kawa – czyli Włochy. Jak cieszyć się włoską kawą we własnym domu?
Plus Minus
Polska polityka stała się doraźna, brak jej wizji
Plus Minus
Silvio, sprzedawca marzeń