Powrót, na który czekali nieliczni

Historia powstawania nowej płyty The Offspring przypomina operę mydlaną, jaką było trwające 12 lat nagrywanie przez Guns N' Roses albumu „Chinese Democracy". Axl Rose z nowymi kolegami męczyli się w studiu na tyle długo, że w 2008 r. w ramach primaaprilisowego żartu Dexter Holland, wokalista grupy The Offspring, ogłosił, że to ich nowa płyta będzie nosiła nazwę „Chinese Democracy" z dopiskiem „You Snooze, You Lose" (Zasypiasz – przegrywasz). Gunsi postraszyli pozwem i kalifornijscy punkowcy zatytułowali w końcu krążek „Splinter", a dekadę później sami zanotowali kilkunastoletnią przerwę pomiędzy albumami. Oprócz ograniczeń związanych z pandemią złożyły się na nią także przygotowania Dextera do doktoratu z biologii molekularnej oraz wyrzucenie z zespołu basisty Gregory'ego Kriesela.

Publikacja: 14.05.2021 18:00

Powrót, na który czekali nieliczni

Foto: materiały prasowe

Treść dostępna jest tylko dla naszych subskrybentów.

Skorzystaj z oferty specjalnej dostępu do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.
Plus Minus
Daniel Lanois, człowiek o złotym uchu
Materiał Promocyjny
BMW SERII 5. Z gwarancja stałego kosztu leasingu 106%. Zapytaj o ofertę
Plus Minus
Teatralne role Tuska i Kaczyńskiego
Plus Minus
Michał Szułdrzyński: Osaczeni przez rosyjskich agentów
Plus Minus
Krzysztof Szczepaniak: Muzykę wybiera kierowca Ubera
Materiał Promocyjny
Abonamentowa rewolucja wkracza do motoryzacji
Plus Minus
Kataryna: Jacka Kurskiego życie po dymisji
Plus Minus
„NBA 2K23”: Te rzuty się nie nudzą